header portal

piątek, 30 listopad 2018 06:36

Cztery obszary rozwoju podoficerów, czyli nowa koncepcja zmian w pragmatyce

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(17 głosów)

Szef MON podpisał 29 bm. w poznańskiej Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych nową "Koncepcję rozwoju korpusu podoficerów zawodowych", której głównym założeniem jest "wzmocnienie korpusu podoficerów". Zakłada ona m.in. zastąpienie służby stałej w miejsce kontraktowej, powrót do tożsamości stopnia i stanowiska wśród podoficerów starszych; przegląd wszystkich stanowisk służbowych i ich ponowna "wycena", utworzenie stanowisk starszych podoficerów dowództw na szczeblu batalionu i dywizjonu, nową rolę szefa pododdziału oraz utworzenie nowego stopnia "starszy szeregowy specjalista". Propozycje wymagają gruntownych zmian w pragmatyce, którą należałoby uchwalić do wyborów parlamentarnych. 

Rola podoficera – być przywódcą i specjalistą

Zdaniem Mariusza Błaszczaka, ministra obrony narodowej podoficerowie w nowoczesnej armii są wsparciem dla dowódców i pełnią ważną rolę szkoleniową oraz doradczą. Szef resortu obrony narodowej oczekuje, że rolą podoficerów jest być z jednej strony przywódcą, a z drugiej specjalistą w danym obszarze, zależnym od rodzaju wojsk, w którym służą.


- Postawiłem sobie jako minister obrony narodowej trzy zadania. Po pierwsze - Wojsko Polskie musi być liczniejsze. Dziękuję tym, którzy już dołączyli do wojska – akcja Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej świetnie się rozwija. Drugie: Wojsko Polskie musi zostać wyposażone w najlepszy sprzęt. Przypominam, że w marcu br. podpisałem umowę na system Patriot - to jest konkret. Trzeci punkt to silniejsze osadzenie Polski w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym szczególne relacje z wojskami Stanów Zjednoczonych. Do tego dzisiaj dodaję czwarty punkt – organizację Wojska Polskiego.


Z informacji przedstawionych przez MON wynika, że przygotowana strategia rozwoju korpusu podoficerów wychodzi naprzeciw postulatom żołnierzy i wprowadza zmiany w czterech obszarach: struktury korpusu, strategii naboru i ścieżki rozwoju zawodowego, systemu szkolenia, kształcenia i podnoszenia kwalifikacji i systemu motywacyjnego. Wymaga to głębokich zmian w pragmatyce, które powinny być uchwalone jeszcze przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi.

Nowy stopień wojskowy - starszy szeregowy specjalista

W ocenie ministra najważniejsze jest postawienie na podoficerów specjalistów i stworzenie nowego stopnia starszego szeregowego specjalisty, po to, aby wykorzystać jego doświadczenie zdobyte przez lata służby. Nie wiadomo czy to ma być pierwszy czy też ostatni stopień w korpusie podoficerskim, ale logika nakazuje, że pierwszy, na który będą mogli być awansowani starsi szeregowi. Upadla więc koncepcja poprzedniego ministra powrotu do stopni wojskowych z okresu II Rzeczpospolitej w jednostkach kawaleryjskich i artyleryjskich.

MON zapowiedział także stworzenie stanowisk podoficerskich w dowództwach i zrezygnowanie ze służby kontraktowej i zastąpienie służbą stałą, aby wykorzystać doświadczenie żołnierzy dla dobra obronności. To jest bardzo ważna deklaracja, która będzie miała istotne znaczenie m.in. na stabilność służby czy przy uprawnieniach mieszkaniowych. Do tej pory żołnierze służby kontraktowej są dyskryminowani, bowiem. nie mogą np. ubiegać się w pierwszej kolejności o świadczenie mieszkaniowe tylko w pierwszej kolejności proponowana jest im kwatera albo inny lokal mieszkalny.

MON zapewnia, że przygotowana strategia rozwoju korpusu podoficerów wychodzi naprzeciw postulatom żołnierzy i wprowadza zmiany w czterech obszarach: struktury korpusu, strategii naboru i ścieżki rozwoju zawodowego, systemu szkolenia, kształcenia i podnoszenia kwalifikacji i systemu motywacyjnego.

Powiązanie awansów ze wzrostem uposażenia

Minister obrony zapowiedział także związanie awansów w korpusie podoficerskim ze wzrostem uposażeń żołnierzy. Struktura i zaszeregowanie stanowisk służbowych podoficerów ma być adekwatne do poziomu odpowiedzialności i wymaganych kwalifikacji. Skutkować to będzie na przykład wymiernym wzrostem uposażenia podoficera po objęciu stanowiska służbowego usytuowanego wyżej w hierarchii. 

Przypomniał, że od 1 stycznia przyszłego roku wprowadzone zostaną podwyżki uposażeń w wojsku. Na razie nie są ustalone stawki - Rozmawiamy na temat systemu wprowadzenia podwyżek uposażeń, ale jesteśmy przeciwni temu, żeby spłaszczać różnice w wynagrodzeniu – tłumaczył.

- Uposażenia muszą odzwierciedlać doświadczenie, kompetencje również w korpusie podoficerskim tak, żeby awans był związany z docenieniem wzorowej służby, i konsekwencją zmiany obowiązków, nałożenia większej odpowiedzialności na podoficera, który awansował, ale także ze zwiększeniem uposażenia. To są te podstawowe zasady, które spowodują, że korpus podoficerski będzie bardziej odpowiadał potrzebom i zadaniom, jakie stawiamy przed Wojskiem Polskim – podkreślił.

Minister nie jest więc zwolennikiem równych kwotowo podwyżek, co oznacza, że może być wybrany wariant mieszany podobny do tego sprzed dwóch lat. Wtedy, od 1 stycznia 2017 r. . stawki uposażeń zasadniczych żołnierzy zawodowych zwiększyły się od 300 zł brutto w przypadku szeregowego do 550 zł - generała. Wtedy kwota bazowa zwiększyła się z 2,95 do 3,20 krotności kwoty bazowej wynoszącej 1524,29 zł. Podpisane niedawno przez prezydenta RP rozporządzenie zwiększa ten wskaźnik z 3,20 do 3,63 kwoty bazowej. Należy oczekiwać, że podwyżki mogą wynieść od 400-450 zł do 900-1000 zł brutto.

Szef SG WP wdroży zmiany

Zadanie reorganizacji szef MON powierzył gen. broni Rajmundowi Andrzejczakowi, szefowi Sztabu Generalnego WP. To w tej instytucji powstał zespół, który przygotował koncepcją, podpisaną w czwartek przez ministra obrony narodowej. Obecny podczas tej uroczystości szef SG WP przytoczył ciekawą historię ze spotkań z amerykańskimi kolegami.

Oni nigdy nie mówili o swoich podoficerach "mój podwładny" tylko "mój skrzydłowy", „my wingman”. To ktoś, kto wspiera oficera w tych skomplikowanych zadaniach. Dlatego ranga, waga tego o czym dzisiaj mówimy jest naprawdę niezwykła - podkreślił generał.

Szeregowi – głównym źródłem naboru do korpusu podoficerskiego

Starszy podoficer Sztabu Generalnego WP, st. chor. sztab. Sławomir Nastarowicz podkreślił podczas uroczystości, że zaprezentowana w czwartek koncepcja odnosi się do czterech głównych obszarów funkcjonowania korpusu podoficerskiego. Pierwszym z nich jest struktura korpusu, która według dokumentu zakłada m.in. powrót do założenia tożsamości stopnia i stanowiska wśród podoficerów starszych; przegląd wszystkich stanowisk służbowych i ich ponowna "wycena", utworzenie stanowisk starszych podoficerów dowództw na szczeblu batalionu, dywizjonu, oraz nowa rola szefa pododdziału i utworzenie nowego stopnia "starszy szeregowy specjalista".

Drugim obszarem, który reguluje koncepcja jest uzupełnienie, nabór i ścieżki rozwoju podoficerów. Według dokumentu szeregowi mają stanowić główne źródło naboru do korpusu podoficerskiego. Ma nastąpić także rezygnacja ze służby kontraktowej na rzecz służby stałej.

Nowy model szkoleń

Zaprezentowana koncepcja odnosi się także do szkoleń, kształcenia i doskonalenia zawodowego podoficerów. Wdrożony ma zostać nowy model szkoleń na podoficera-dowódcę i podoficera-specjalistę. Nastąpić ma także m.in. przegląd i optymalizacja oraz dostosowanie programów kursów dla żołnierzy.

W odniesieniu do systemu uposażeń i systemu motywacyjnego koncepcja zakłada zwiększenie różnić pomiędzy grupami uposażenia. Opierać ma się to na założeniu, że zmiana stanowiska, czyli wyższy stopień wojskowy, równać się będzie większemu zakresowi obowiązków, a co za tym idzie – przekładać się będzie na wyższe uposażenie.

Wprowadzona ma zostać ponadto ustawowa relacja grup uposażeń. Żołnierzom ma zostać ponadto zapewniona pomoc w pobieraniu nauki na uczelniach wojskowych dla szeregowych i podoficerów, na kierunkach zgodnych z potrzebami Sił Zbrojnych. W przypadku braku możliwości na uczelni wojskowej, taka pomoc dotyczyć będzie też nauki na uczelniach cywilnych. R.Ch.
Zdjęcie: Leszek Chemperek (CO MON)

 

Czytany 22224 razy Ostatnio zmieniany piątek, 30 listopad 2018 11:30

79 komentarzy

  • Link do komentarza abrams poniedziałek, 10 grudzień 2018 08:30 napisane przez abrams

    Panowie! po co te pyskowki jestesmy zolnierzami i traktujmy sie jak rodzina jestem szeregowym uczestnikiem 3 misji irak i afganistan odznaczony krzyzem wojskowym i czytajac te wasze pyskowki miedzy soba jestem przerazony wiem ze kazdy z was ma racje w jakims stopniu ale panowie szacunek dla siebie i kolegow nie wazne czys szer czy podoficer nosimy ten sam mundur z doswiadczenia wiem ze jest duzo wspanialych podoficerow ktorzy traktuja szer. czy st szer jak kolege jak partnera jak przyjaciela a decydujac sie na sluzbe musimy kierowac sie innymi zasadami .więc panowie szacunek dla siebie i stopnia podoficer wie ze od podwaladnych zalezy wszystkoo i dopbry podoficer to zawsze doceni pozdrawiam

  • Link do komentarza Żołnierz niedziela, 09 grudzień 2018 21:11 napisane przez Żołnierz

    (…) Przygotowana strategia rozwoju korpusu podoficerów wychodzi naprzeciw postulatom żołnierzy (…)

    co ??? czy ktoś znał projekt strategii ? kilka osób w SG WP
    nikt z żołnierzami projektu strategii nie konsultował !!!!!!!!!!!

    Czy Minister Wie, że nikt nie konsultował tego projektu z żołnierzami !!!!!!!!!!!!!!!

  • Link do komentarza ŻOŁNIERZ niedziela, 09 grudzień 2018 16:28 napisane przez ŻOŁNIERZ

    Dziękuję za taką reformę. Wolę sam odejść zamiast ktoś ma wyciąć moje stanowisko. Sorrry

  • Link do komentarza Szeregowy specjalista sobota, 08 grudzień 2018 19:44 napisane przez Szeregowy specjalista

    Ale przecież to Pan Chorąży Młodszy zaczął najeżdżać na szeregowych, że:
    -już nie będą się musieli starać dostać na szkołę pdf, bo dostaną starszego szeregowego specjalistę,
    -że dostanie służbę stałą, mieszkaniówke sobie dorzuci i będzie czekał aż 15 pyknie,
    -dostaną kolejny stopień "w prezencie", aby ich nie zmuszać do przejścia do korpusu pdf.

    Z jednej strony mówisz, że od oceniania " za$bist@sci" szeregowego jest jego przełożony, a z drugiej, że przelozony boi sie dać podwładnemu 4, bo nie wie na kogo trafi. To co to za wiarygodność opiniowania?

    Założyłeś, że:
    -mam wyrobione zdanie o podoficerach (pomimo braku takowej wypowiedzi z mojej strony),
    -wg mnie nowy stopien mi sie należy jak "zupa" (pomimo braku takowej wypowiedzi z mojej strony),
    -wg mnie słusznym jest, aby mi dać wyższy stopień, pensję i służbę stałą (wypowiedziałem sie jedynie o służbie stałej).

    Moje wypowiedzi nie są zate chamskie i uszczypliwe tylko wręcz wykorzystaniem Twoich "nieuszczypliwych" uwag. Tak bardzo mnie nie znasz, a oceniłeś od stód do głowy, ale to mi zarzuciłes, że oceniłem kogoś, kogo nie znam, a jedyne co mogę sobie zarzucić, że napisałem Tobie o studiach i oficerce (ale jedynie odbiłem piłeczkę)

    Bieda umysłowa? Być może, mało oczytany, niewyuczony, z korpusu szeregowych w końcu..

    O ile sobie przypominam, to w Waszym korpusie wsadzili widełki, dzięki czemu awans co 2-3 lata.
    Także myślę, że te narzekania nie są na miejscu, bo to nie wina szeregowych, że akurat na takim etacie jesteś, że Cie to nie objęło, bardziej pretensje do kolegów ze swojego korpusu, bo to oni mają łatwiej

    "Magistra mam na ukończeniu" to znaczy, że jeszcze go nie mam, co wydawało mi się nie wymaga rozwiniecia, ale po tym widze, że bierzesz jakies wypowiedzi z czapy i na nich się opierasz.

    Nie traktuje ludzi źle, tylko z wzajemnością. Pewnie w pracy syndromem konia przytakiwałbym w podskokach przed Tobą, tutaj myslę, że moge sobie pozwolic na swobodne wypowiadanie swojej opinii (w granicach uprzejmosci i zdrowego rozsądku)

  • Link do komentarza Młodszy wiecznie chorąży sobota, 08 grudzień 2018 15:42 napisane przez Młodszy wiecznie chorąży

    Nie bardzo mi się chciało odpowiadać na chamskie uszczypliwości Supermana Specjalisty Szeregowego Rambo, dotyczące mojego rzekomego nieróbstwa i braku ambicji i motywacji. Bardzo łatwo obrzuca się błotem kogoś, kogo się zupełnie nie zna. No cóż, w mojej skromnej opinii świadczy to o umysłowej biedzie, ale to jest tylko moja skromna opinia. Podobnie jak wypociny innego dyskutanta, który stwierdził, że każdy podoficer były dzisiaj w szarym ogonie na egzaminach do szkoły. Skąd ta pewność?
    Kilka wpisów wcześniej sam pisałem, że jeżeli podoficer czuje niedosyt kariery, to droga do oficerskiego patentu nie jest zamknięta. Dla supermanów szeregowych również...Mógłbyś zrobić to samo, drogi Supermanie, zamiast narzekać na 10 lat stażu w stopniu szeregowego. Tytuł magistra wszak już masz.
    Nie narzekam, że szeregowym ktoś coś ułatwił. Czy zresztą ułatwił, czas pokaże. Proponowałbym entuzjazm wymierzać szczuplejszą miareczką. Nowe cztery złote środki niestety nie wyeliminują patologii. Tak więc za kilka lat być może na tym samym portalu przeczytamy kolejne narzekania kolejnych supermanów, że chodzą 10 lat szeregowymi, bo awanse i szkoły zawsze są dla innych. Podobnie jak z awansami co dwa lata i tym podobnymi patologiami.
    Tak więc powtórzę, chociaż pomimo szeregu ataków, że każdy podoficer to nierób, leń bez ambicji, domagający się awansów i podwyżek, powinienem dać sobie spokój. Nie mam nic do tego, że szeregowi dostaną służbę stałą i kolejne stopnie. Dziwi mnie jedynie, że w tej samej chwili ułatwia się "w malutkim stopniu" szeregowym, a utrudnia i tworzy przeszkody podoficerom.
    Drogi supermanie! Wyobraź sobie, że w Twoim korpusie nagle ktoś wymyśla, że z powiedzmy, trzech stopni szeregowych, dla zwykłych zjadaczy chleba, bez znajomości, rodzinnych lub łóżkowych koneksji, dostępny będzie tylko jeden stopień. Czyż nie na to właśnie narzekasz? Że chodzisz 10 lat szeregowym bo awanse i miejsca w szkołach są, ale zawsze dla innych? Przecież mówimy dokładnie o tym samym. Dlaczego zatem kierujesz się kodeksem Kalego? Nam szeregowym dać, bo jesteśmy poszkodowani, ale podoficerom to zabrać, bo to (w Waszej opinii) nieroby bez ambicji i patologiczni narzekacze. Nowe koncepcje dadzą wam jeden wyższy stopień wojskowy, podoficerom w praktyce zabierają trzy stopnie. Skoro uważasz, że to sprawiedliwe...
    Lepsze jest wrogiem dobrego, tak mawia mój przyjaciel (niestety, też podoficer). Zamiast więc drukować tony papieru i spożywać dziesiątki ryz na nowe koncepcje i obszary, należałoby wyeliminować patologie typu nieszczelny i zupełnie nieprzejrzysty system awansowania i opiniowania, który tworzy dziesiątki furtek do nadużyć. Jeżeli zarówno szeregowy, jak i podoficer wiedziałby, że za dobrą i rzetelną robotę (a od tego w wojsku jesteśmy, nie od karier i sukcesów) może się doczekać odpowiedniej oceny z opinii, awansu, czy podwyżki, zaś nieróbstwo i kolesiostwo byłoby piętnowane, nie byłoby powodów do narzekania z powodu niesłusznego kiśnięcia 10 lat w stopniu szeregowego, czy siedem w stopniu młodszego chorążego. Z magistrem czy bez.

  • Link do komentarza Box piątek, 07 grudzień 2018 23:22 napisane przez Box

    Dyskusja trcoche zwolniła, więc dodam ze koncepcji nie otrzymali mężowie zaufania, dok u dokument jest zastrzeżony.. W dniu 13 grudnia planowane jest posiedzenie zepolu poszerzone przez SPD nizeszego szczebla.

  • Link do komentarza Szeregowy superman specjalista piątek, 07 grudzień 2018 04:58 napisane przez Szeregowy superman specjalista

    Do st. szer.
    W takim razie przepraszam, źle odebrałem sens Twojej wypowiedzi i cieszy mnie, że się zgadzamy.

    Co do Młodszego "wiecznie" chorążego.
    Gdyby Pan Młodszy chorąży miał magistra to nie musiałby narzekać na ów wieczność, gdyż wtedy wrota oficerskie szeroko otwarte. A tak pozostaje narzekać, że wreszcie w malutkim stopniu może szeregowym się nieco ułatwi. A młodszy"nadal wiecznie" chorąży :)

  • Link do komentarza st.szer czwartek, 06 grudzień 2018 21:19 napisane przez st.szer

    Do szeregowy specjalista.
    Czy ja cokolwiek pisałem do Ciebie czy też odnośnie twojego wpisu- nie, nie pisałem.
    Pisałem i owszem odnośnie 10 lat ale dotyczyło to wypowiedzi podoficera. Ja potrafię czytać ze zrozumieniem, czy Ty też to umiesz. Nikogo tu nie ustawiam. Uważam, że 10 lat na awans na kaprala to zdecydowanie za długo. Oficerowie, podoficerowie awansują co 3, a nawet co 2 lata, co najmniej jakby należało się to z urzędu. Zatrudnia się ludzi z cywila po kursach kapralowskich NSR i jest dobrze ale jak jesteś szer. to 5 lat na st.szer i kolejne lata na kaprala i to jeszcze trzeba być wybitnym specjalistą. To samo z kursami oficerskimi dla cywili, roczne szkolenie i wykuty oficer z tej kuźn wychodzi i śmiać się czy płakać.

  • Link do komentarza Mąż zaufania czwartek, 06 grudzień 2018 18:04 napisane przez Mąż zaufania

    Panie podoficer śr.sierz. A tak może Pani wiedze ogolnowojskowa sprawdzimy ? Śmiem twierdzić że w obecnej służbie byłby Pan w ogonie listy na egzaminach wstępnych do Szkoły Podoficerskiej. To nie to samo co 15 czy 18 lat, wszyscy wiemy jak wyglądał kurs podoficerski w tamtych czasach

  • Link do komentarza Podoficer st. sier. 18 lat czwartek, 06 grudzień 2018 16:33 napisane przez Podoficer st. sier. 18 lat

    Panowie i Panie powiem tak jezeli ma byc st. szer. specjalista to powinny być weryfikowane wiedza i umiejetnosci takiego delikwenta i ma być przykladem dla innych wzorem do nasladowania. Proste.

  • Link do komentarza Ravmon czwartek, 06 grudzień 2018 11:57 napisane przez Ravmon

    Pozdrawiam wszystkich wizjonerów.

  • Link do komentarza sztabowiec czwartek, 06 grudzień 2018 11:26 napisane przez sztabowiec

    Oj co to będzie co to będzie, kiedy już wszystko przebędzie !!!

  • Link do komentarza żołnierz środa, 05 grudzień 2018 19:52 napisane przez żołnierz

    pax pax pax

    sądzę ,że już i tak wpływu na to co zaczyna nabierać tempa nie ma nikt
    i dalej powtórzę jedno każdej akcji towarzyszy reakcja
    do tego dochodzą plotki (a to zły doradca) i z armii odejdzie kilka tysi żołnierzy
    czy dobrze zrobią? czy będzie to ich wina?
    i co najważniejsze kto tak naprawdę zyska - jeszcze my żołnierze czy nowy narybek
    kasa zawsze była kością niezgody w armii
    bądźcie wszyscy dobrej myśli, a nóż widelec każdy coś zyska oby tylko straty były mniejsze

  • Link do komentarza Szeregowy superman specjalista środa, 05 grudzień 2018 17:35 napisane przez Szeregowy superman specjalista

    Młodszy choraży.

    Nie wiem co z moim komentarzem jest nie tak, bo nie pamietam, abym pisal, ze należy mi sie awans na wyzszy stopien. Widocznie jestes takim super przelozonym, który przewiduje i czyta po swojemu.
    Jak napisalem, mam zgode z DK oraz etat, ale nieskutecznie czekam, az wreszcie pójde na szkolę podoficerską, bo tego chce, ale najzwyczajniej zawsze ktoś jest ważniejszy.

    Ale Ty oczywiscie juz zalożyłeś, że szeregowy to pewnie nie chce. I bron boze sluzba stala. I jeszcze przywrócić żołd, bo jak to szeregowy ma mieć uposazenie? Otóz nie, jeżeli chca zwiększyć armie, to uważam, że sluzba stala bedzie zachętą. Czasy Zetki juz dawno się skonczyły.

    Jakie mam zdanie o podoficerach? Takie same jak o szeregowych. Jedni zaslugują, aby nimi być, inni nie.

    Co do uposazenia to wierzę i ufam, ze wiesz o co chodzi. Ponieważ: patrz zdanie wyzej.

    A co do "szeregowy specjalista" to jakbym sobie napisal "superman" tez bys mnie oskarzyl, ze nie mam super mocy, a tak się podpisałem?

  • Link do komentarza Młodszy (już na zawsze) chorąży środa, 05 grudzień 2018 13:26 napisane przez Młodszy (już na zawsze) chorąży

    Odnosząc się do wypowiedzi starszego szeregowego specjalisty (który awansował się zam zanim jeszcze narodził się ten stopień) w wypowiedziach mojej i innych (jak mniemam) podoficerów zawiści nie ma. Myślę za to, że zawiść kierowała innymi panami w trakcie płodzenia radosnych koncepcji, o zgrozo których już z kolei. Czytając laurki, jakie piszesz na swój temat, winszuję, aczkolwiek myślę, że od oceniania stopnia z@jebi$tości żołnierza jest przełożony. Tak więc sądzisz, że po osiągnięciach, sukcesach i latach, jakie spędziłeś na braku oczekiwania na uposażenie (ja akurat pierwszego czekam na przelew, mam kredyt mieszkaniowy i wolę nie mieć zaległości), awans do stopnia specjalisty należy się Tobie, niczym przysłowiowa zupa. Ba, niejako już się owym specjalistą tytułujesz. Domyślam się, jakie masz zdanie na temat podoficerów, ale wyobraź sobie, że w ich gronie są podobni do Ciebie. Niesłychane, nieprawdaż? Tak więc, skoro według Ciebie słusznym jest, że należy się Tobie nowy stopień, wyższa pensja i służba stała, żeby wysokiej klasy szeregowego specjalistę motywować i dowartościować i nie skazywać na tułaczkę do innego garnizonu, to dlaczego zatem równie słuszne jest według Ciebie to, że wykazujący się podoficer (uwierz mi, tacy istnieją) zatrzyma się na młodszym chorążym. Bo tak po prostu będzie. cztery gwiazdki i uposażenie dla 99 procent będzie poza strefą marzeń. Wszyscy wiemy, jakie są i jakie będą realia. Oczywiście, można też rzec, że nie każdy oficer zostaje generałem, ale podkreślę z uporem maniaka, podoficer to nie oficer. Nie jesteśmy w wojsku po to, żeby robić kariery. Od podoficera wymaga się i powinno specjalistycznej wiedzy i doświadczenia, ma być wyjadaczem i starym wygą w swoim fachu. Tak więc bez zawiści, za to ze słusznym zdziwieniem ponownie zadam pytanie. Dlaczego jednym się możliwości otwiera, a drugim te same możliwości zamyka? Super - szeregowy nie będzie już musiał iść na szkołę pdf., będzie mógł zostać w swoim korpusie ze służbą stałą i wyższym stopniem, tymczasem w tej samej jednostce dobry i doświadczony podoficer zatrzyma się na młodszym chorążym. W najlepszym wypadku.

  • Link do komentarza Szeregowy specjalista środa, 05 grudzień 2018 05:11 napisane przez Szeregowy specjalista

    Do st.szer.
    Czy ja kolego napisałem, że po 10 latach chcę awansu? I to tylko dlatego, że 10 lat jestem szeregowym? Nie. Napisałem, że po sukcesach, które osiągnąłem w korpusie szeregowych. Tak sie składa, że także mam 2222 angielskiego, magistra na ukończeniu, sukcesy sportowe, 6 z opiniowania, od 5 lat 0 dni zwolnienia, klasę specjalisty, wyróżnienie na szczeblu dywizji. Jestem przykładem, że da sie coś zrobić, a nie tylko czekać na uposażenie. A nie awansowałem tylko dlatego, że jakimś cudem pomimo wszystkich zgód i etatu, moje nazwisko nie pojawia sie tam gdzie powinno.
    Więc skoro już tak pilnie wszystkich ustawiasz to poczytaj tez czasem ze zrozumieniem.

    Dla wyjaśnienia, skoro pracują nad zmianą na służbę stałą to uwazam, że będzie to z korzyścią dla żołnierzy. Ten kto ściemnial to ściemniać będzie. A ten, któremu zależy bedzie miał spokojniejszą głowę.
    Zastanawiam się dlaczego wy tacy wszyscy zawistni, jakby wszystkie zmiany na + były zabierane z waszych kieszeni?

  • Link do komentarza st.szer wtorek, 04 grudzień 2018 21:56 napisane przez st.szer

    Do Dziadek
    Błąd z mojej strony, faktycznie te słowa nie powinny być skierowane do Ciebie. Przepraszam jeżeli Cię uraziły. Gratuluję wyniku i sukcesu w cywilnej rzeczywistości.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego.

  • Link do komentarza dziadek wtorek, 04 grudzień 2018 21:25 napisane przez dziadek

    do st,szer.
    Dwa lata służby zasadniczej +20 lat służby zawodowej to chwila? 8 lat pracy z cywila to chyba wystarczy.Życzę ci żebyś posłużył jak najwięcej i miał jak najlepiej. Osobiście służyłem w 4 garnizonach i nie miałem zamiaru przenosić się do kolejnego.Tytuł mgr obroniłem w 1995r. Dziś tytuł mgr trochę się zdewaluował .Pozdrawiam i życzę szybkiego awansu oraz dużej podwyżki.

  • Link do komentarza st.szer wtorek, 04 grudzień 2018 21:03 napisane przez st.szer

    Nie ma co się dziwić, niektórzy chcą być żołnierzami, a niektórzy przyszli do armii tylko po to żeby chwilę posiedzieć, zrobić studia bo wcześniej nie było możliwości i do cywia. Nie wszyscy są tacy sami.

  • Link do komentarza dziadek wtorek, 04 grudzień 2018 20:34 napisane przez dziadek

    Byłem podoficerem, ukończyłem studia zaoczne za własne pieniądze i odszedłem z armii .Teraz pracuję w sektorze prywatnym zgodnie z kierunkiem studiów i jest OK.Podziwiam żołnierzy,którzy z jednej strony chwalą się wykształceniem ,znajomością języków obcych ,dalej pracują w MON-ie i płaczą ,że mają za wysokie wykształcenie na szeregowego czy podoficera.Zróbcie krok i wybierzcie właściwą drogę swojego życia. Armia to nie wszystko, jeżeli macie odpowiednie wykształcenie to można znaleźć pracę i żyć nie na baczność. Pozdrawiam.

  • Link do komentarza st.szer. wtorek, 04 grudzień 2018 20:16 napisane przez st.szer.

    Czytając Państwa komentarze muszę przyznać, że z niektórymi nawet jestem w stanie się zgodzić. Niestety po przeczytaniu komentarza odnośnie awansowania st. szer. po 10 latach służby to jakaś kpina. Wielu z nas jest b. dobrymi żołnierzami którzy niedość, że robią swoją działkę to jeszcze ogarniają działkę podoficerów. Bardzo duży procent z nas ma wykształcenie mgr, angielski na poziomie 2222, liczne kursy bo jak ktoś wcześniej napisał, słupki muszą się zgadzać.
    Wielu z nas to pracowici, odpowiedzialni ludzie którzy bardzo dobrze odnajdą się na stanowiskach dowódczych. Panu który chciałby żeby st.szer. awansował po 10 latach na kaprala życzę następnego awansu za 10 lat.
    Pozdrawiam st.szer.

  • Link do komentarza dziadek wtorek, 04 grudzień 2018 19:57 napisane przez dziadek

    Powołany marzec 1992, 3 kontrakty +służba stała do rezerwy w 2012.Pozdrawiam.

  • Link do komentarza do dziadek wtorek, 04 grudzień 2018 19:31 napisane przez do dziadek

    Pewnie tak napisałeś o służbie kontraktowej, bo stałą dostałeś z urzędu za to że byłeś w armii tak sobie na nią zapracowałeś

  • Link do komentarza ułan wtorek, 04 grudzień 2018 18:52 napisane przez ułan

    Kontrakty OK, ale 5 letnie-tak jak było na początku służby kontraktowej.Po 3 kontraktach czyli 15 latach minimalna emerytura 40%. Poza tym co by nie robić kolesiostwo było , jest i będzie.Jesteś dobry robisz robotę za siebie jak trzeba za 2 czy więcej jesteś wygodny dla przełożonego,bo ma spokój.Nagrody dla swoich, ciesz się jak coś ci skapnie .Chcesz zmienić stanowisko ,zapomnij rób swoje i tak to się toczy.

  • Link do komentarza Szeregowy specjalista wtorek, 04 grudzień 2018 18:10 napisane przez Szeregowy specjalista

    Panie Dziadek, ale ja po 10 latach i sukcesach jakie osiągnąłem uważam, że zasługuje na slużbę stałą. I jeżeli będzie taka możliwość to dlaczego nie. Nie uważam, aby był to płacz

  • Link do komentarza dziadek wtorek, 04 grudzień 2018 16:03 napisane przez dziadek

    Po co ten płacz w sprawie kontraktów,w innych armiach jest służba kontraktowa i dobrze funkcjonuje.U nas są kontrakty dla oficerów ,podoficerów i szeregowych i tak powinno zostać,na służbę stałą trzeba zapracować.

  • Link do komentarza Wróżbita Mciej wtorek, 04 grudzień 2018 08:41 napisane przez Wróżbita Mciej

    Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, a wystarczyłoby wprowadzić literki przy uposażeniu SPD np C i po sprawie..... a tak szef kompanii z dodatkami ma więcej i ....tu ból.... :-) :-) ot cała koncepcja....

  • Link do komentarza Szeregowy specjalista wtorek, 04 grudzień 2018 08:23 napisane przez Szeregowy specjalista

    Wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy z likwidacją służby kontraktowej.

  • Link do komentarza Młodszy (już na zawsze) chorąży wtorek, 04 grudzień 2018 08:09 napisane przez Młodszy (już na zawsze) chorąży

    Mile połechtany aż wszystkimi dwoma głosami poparcia dla moich wypocin powiem coś jeszcze. Otóż nie rozumiem dlaczego wszyscy autorzy owego radosnego dzieła dają szeregowym dokładnie to, co chcą zabrać podoficerom. Szeregowi dostaną w prezencie służbę stałą, kolejny stopień, żeby nie trzeba ich było zmuszać do przejścia do korpusu podoficerów, bo może ktoś nie chce zmieniać korpusu lub się przeprowadzać. W tym samym czasie podoficer musi pogodzić się z tym, że w praktyce nigdy (najprawdopodobniej) nie skoczy wyżej młodszego chorążego, choćby tańczył, śpiewał i recytował wiersze. Bo po prostu nie będzie tyle stanowisk, żeby awansować. Cztery gwiazdki dla Wybrańca, zaś dwie? Może kilka stanowisk. W takim razie nie rozumiem. Szeregowy może awansować w poziomie i tworzy się dla niego nowe stopnie i perspektywy rozwoju z możliwością pozostania szeregowym, zaś w tym samym czasie podoficerom się tę drogę przegradza. To ma być koncepcja rozwoju podoficerów? Czy może usilne zabiegi, żeby SPD w jednostce czuł się jeszcze bardziej wyjątkowy? Zatem stwórzcie sobie stopień z piątą gwiazdkę, zmieści się jeszcze na pagonie. Idea awansu w poziomie i widełek była słuszna. Podoficer siedzi na tym samym stanowisku, uczy się, zdobywa wykształcenie w swoim fachu i zjada na nim zęby. Kariery nie zrobi, generałem nie zostanie, ale za jego porządną robotę, wiedzę, doświadczenie i brak uzębienia (bo je zjadł) dostaje możliwość awansu w poziomie. Nie mam pojęcia, dlaczego Wybrańcy chcą to psuć.
    Jeżeli zaś autorzy radosnej koncepcji uważają, że obecny system trawią bolączki w postaci kolesiostwa, awansów co dwa lata i tym podobnych, to wystarczy opracować PORZĄDNY system opiniowania i awansowania bez furtek do nadużyć i tyle w temacie. Co zaś do radosnych koncepcji? Powodzenia życzę sam sobie, już siebie widzę, jak zmuszam do nauki lub roboty szeregowego, który i tak już ma służbę stałą, wybrał sobie mieszkaniówkę, na kaprala iść nie musi, bo on teraz jest Specjalista i tylko czeka do piętnastki jak na zmiłowanie.

  • Link do komentarza reformator jabłoński poniedziałek, 03 grudzień 2018 20:44 napisane przez reformator jabłoński

    Młodszy chorąży,
    Nic dodać, nic ująć. W punkt. Pisałem o tym chwilę wcześniej. Reforma pod siebie, z nikim wcześniej nie konsultowana. Dali do podpisu, żeby nie było czasu na reakcję. Miejmy tylko nadzieję, że gen. Andrzejczak wyczuje o co tu chodzi.

startPoprzedni artykuł123Następny artykułkoniec

Skomentuj

Wyszukaj w artykułach

SONDA