... ...

Kryzys demograficzny w Polsce jest faktem. Już za parę lat może brakować ludzi, którzy chcieliby służyć w polskich formacjach uzbrojonych. Czy receptą na to może być zatrudnianie cudzoziemców np. jako funkcjonariuszy Policji? Czy taki model byłby dla nas bezpieczny?

Służby nie są już tak atrakcyjne

Mimo chwilowego wzrostu zainteresowania w Polsce służbą, przyszłość rysuje się raczej w ciemnych barwach. Obecnie Policja chwali się rekordową liczbą przyjętych nowych funkcjonariuszy. Także wojsko przyjmuje na potęgę czego znacznym skutkiem jest stworzenie dobrowolnej  zasadniczej służby wojskowej. W ostatnich latach wiele mówiono, że służby mundurowe nie są dla młodych już tak atrakcyjne jak kiedyś. Brakuje prestiżu, szacunku dla funkcjonariuszy, zarobki też nie są już tak duże w porównaniu z sektorem prywatnym.

Co także ważne, wielu młodych nie wyobraża sobie funkcjonowania w instytucjach, gdzie podległość służbowa jest tak oczywista, gdzie naprawdę należy się słuchać swoich przełożonych. Ci, którzy idą do służb szybko przekonują się, że to nie dla nich, że nie tak sobie to wszystko wyobrażali.

Cudzoziemcy w formacjach uzbrojonych- szanse i problemy

O zatrudnianiu w Policji cudzoziemców, także osób nieposiadających obywatelstwa kraju, w którym mieszkają, możemy mówić w Niemczech. Jako przykład niech posłuży nam Berlin. Stolica Niemiec ma wielu mieszkańców o obcym pochodzeniu. Ludzie ci często nie są zintegrowani z tamtejszym społeczeństwem. Czy gdyby zauważyli, że policjant jest taki jak oni (także cudzoziemiec) zaczęliby czuć się jak w domu? Niektóre badania wskazują na to, że tak. Osoby o imigracyjnym pochodzeniu bardzo często czują mały związek z krajem zamieszkania, a służby traktują jako wrogów. Kiedy zobaczą, że ktoś podobny do niech, próbuje do nech “dotrzeć” jako policjant – ich nastawienie może się zmienić.

Cudzoziemcy w służbach mundurowych to nie tylko szanse, ale także pewne problemy. Osoby takie powinny perfekcyjnie opanować język kraju, w którym służą. Zwłaszcza pod wpływem stresu może pojawić się bariera językowa. Ponadto tacy kandydaci powinni być lepiej sprawdzani pod względem potencjalnej nielegalnej działalności w kraju pochodzenia.

Wydaje się, że Polska jako kraj, który “kurczy” się demograficznie nie będzie miała wyboru w kwestii redefinicji systemu bezpieczeństwa narodowego. Może przyszłe pokolenia dostrzegą w cudzoziemcach nie tylko tańszą siłę roboczą, ale także osoby, które mogą dbać o nasze wspólne bezpieczeństwo? Temat pozostaje otwarty, a na razie dyskusje na ten temat toczą się wyłącznie na poziomie akademickim.

Autor: Mateusz Bartczak

zdjęcie: policja.lodzka.gov.pl