... ...

Powoli zbliżamy się do końca IX kadencji Parlamentu, lecz mimo to do chwili obecnej Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiedziało na kilka interpelacji zgłoszonych w czasie jej trwania. Dwie z nich, zgłoszone 28 marca 2023 roku przez posłów Pawła Szramkę (Interpelacja nr 40199 w sprawie kwestii związanych z wprowadzeniem samolotu FA-50 do Sił Zbrojnych RP) oraz Czesława Mroczka (Interpelacja nr 40204 w sprawie przygotowania personelu Służby Inżynieryjno-Lotniczej do eksploatacji samolotów FA-50) dotyczyły niemal identycznych tematów, które nie doczekały się odpowiedzi. 

Zgodnie z art. 193 ust. 1 Regulaminu Sejmu odpowiedź na interpelację jest udzielana w formie pisemnej nie później niż w terminie 21 dni od dnia otrzymania interpelacji. Zatem MON rażąco przekroczył regulaminowe terminy. Jedną z kwestii poruszanych przez wyżej wymienionych posłów była wysokość dodatku specjalnego za wykonywanie bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych. Chodzi mianowicie czy planowane jest podwyższenie tego dodatku dla personelu służy inżynieryjno-lotniczej (SIL), obsługującego samoloty FA-50.

Dodatek specjalny za wykonywanie bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych został wprowadzony rozporządzeniem MON z  7 lutego 2008 r. (Dz. U. 2008 Nr 29, poz. 171), zmieniającym rozporządzenie MON z  8 czerwca 2004 r. w sprawie dodatków do uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych (Dz. U. 2004 Nr 141, poz. 1497, z późn. zm.).  Funkcjonuje do chwili obecnej, choć regulują go już inne akty prawne:  ustawa z 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (Dz.U. 2008 nr 29 poz. 171) oraz rozporządzenie MON z 9 stycznia 2023 r. w sprawie dodatków do uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych (Dz.U. 2023 poz. 149).

Ile wynosi dodatek za  obsługę  samolotów

Przepisy od momentu wprowadzenia omawianego dodatku stanowią, że żołnierz zawodowy, który w ramach obowiązków na zajmowanym stanowisku służbowym wykonuje bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych, otrzymuje dodatek specjalny o charakterze stałym, ustalony przy zastosowaniu mnożników kwoty obliczeniowej:

  • do 0,10 – jeżeli pełnił służbę wojskową na stanowiskach objętych prawem do dodatku do 10 lat - czyli w wysokości 150 zł brutto;
  • do 0,20 – jeżeli pełnił służbę wojskową na stanowiskach objętych prawem do dodatku od 10 do 20 lat - czyli 300 zł brutto;
  • do 0,30 – jeżeli pełnił służbę wojskową na  stanowiskach objętych prawem do dodatku powyżej 20 lat - czyli 450 zł brutto.

Ponadto od 2008 r. przepisy stanowią, że mnożniki kwoty obliczeniowej, o których mowa powyżej, zwiększa się żołnierzowi zawodowemu wykonującemu bezpośrednią obsługę samolotów wielozadaniowych F-16 lub śmigłowców pokładowych lotnictwa Marynarki Wojennej – o 0,10, a więc o dodatkowe 150 zł brutto. W 2011 r. dodano również zapis o zwiększaniu dodatku żołnierzom zawodowym wykonującym bezpośrednią obsługę statków powietrznych przeznaczonych do wykonywania zadań transportu powietrznego o statusie HEAD – o 0,20, czyli o dodatkowe 300 zł brutto (Dz.U. 2011 nr 128 poz. 722).

 Spada  realna wartość  dodatku na stanowiskach  SIL

Jak widać mimo upływu ponad 15 lat od wprowadzenia omawianego dodatku nie zmieniły się mnożniki kwoty obliczeniowej, a jedynie dodano zwiększenie mnożników dla drugiej po obsługujących samolot F-16 grupy żołnierzy. Był to wielokrotnie zgłaszany problem, gdyż dodatek w wysokości 150 zł brutto nie był wystarczająco motywujący dla żołnierzy - potencjalnych kandydatów do służby w strukturach służby inżynieryjno-lotniczej. Szczególnie widoczne było to w czasie gdy szkoły podoficerskie nie kształciły kandydatów na podoficerów "z cywila". Doświadczeni szeregowi, którzy znali trudy służby w SIL często unikali tego kierunku rozwoju zawodowego, wybierając etaty w mniej wymagających specjalnościach, obarczonych niższym stopniem odpowiedzialności, a które często były premiowane dodatkami w wyższej kwocie. Efektem była duża liczba wakatów w strukturach SIL, do której garnęli się głównie pasjonaci lotnictwa, jednak jak przekonało się wiele jednostek wojskowych uzupełnienie braków samymi pasjonatami jest niewystarczające i wielu kandydatów wprost mówiło, że do służby w SIL-u skłoniłyby ich jedynie wyższe kwoty dodatku specjalnego.

Dodatek ten szczególnie zaczął tracić na wartości oraz na znaczeniu wraz ze wzrostem uposażeń, a w ostatnich latach również z powodu wysokiej inflacji i realnego spadku siły nabywczej pieniądza. O ile w momencie jego wprowadzenia w 2008 r. żołnierz obejmujący stanowisko w SIL, mając stopień kaprala uzyskiwał dodatek specjalny, który stanowił 5,56 proc. jego uposażenia zasadniczego (stawka uposażenia zasadniczego dla 2 grupy uposażenia od 1 stycznia 2008 r. wynosiła 2700 zł brutto), o tyle w 2023 r. wspomniany dodatek stanowi jedynie 2,70 proc. uposażenia zasadniczego, które od 1 marca 2023 r. dla 2 grupy uposażenia wynosi 5560 zł. W przyszłym roku najprawdopodobniej ten dodatek będzie stanowił jeszcze mniejszą zachętę.

Jeśli przyjąć, że dodatek powinien być właśnie zachętą dla potencjalnych kandydatów do służby w SIL i to w podobnym stopniu co w momencie jego wprowadzenia, to dla żołnierzy rozpoczynających służbę na stanowisku w tej grupie osobowej dodatek powinien wynosić obecnie około 310 zł zamiast 150 zł.

We wspomnianych na wstępie interpelacjach posłowie na Sejm RP pytali czy planowane jest zwiększenie dodatku specjalnego dla personelu SIL, który w momencie skierowania interpelacji już szkolił się w Republice Korei z zakresu budowy i eksploatacji samolotu FA-50GF. Rodzi się tutaj wiele pytań o dalszy kształt funkcjonowania tego dodatku. Czy obok żołnierzy obsługujących samoloty F-16,  zwiększenie dodatku powinno obowiązywać również żołnierzy SIL w jednostkach, które wdrażają lub będą wrażały w najbliższych latach nowoczesne, zaawansowane typy statków powietrznych - wspomniane FA-50, S-70i, AW101, AW149, F-35, SAAB 340 AEW&C, AH-64E, itd? Czy w momencie tak szeroko zakrojonej wymiany floty samolotów i śmigłowców dodatek nie powinien być zrównany, gdyż kilkunastoletnie F-16 nie będą już jedynymi nowoczesnymi statkami powietrznymi w polskim lotnictwie wojskowym? A może skrócić czas w jakim żołnierz uzyskiwałby wyższy mnożnik kwoty obliczeniowej - np. uzyskanie mnożnika 0,20 po 5 latach, a 0,30 po 10 latach służby w SIL? Czy też rozpocząć rozmowy o szerszej przebudowie formy tego dodatku?

Pilotom łatwiej  wywalczyć  podwyżkę

Powyższe pytania robią się jeszcze bardziej interesujące jeśli spojrzymy na inny z dodatków specjalnych - za wykonywania lotów w składzie załóg wojskowych statków powietrznych lub statków powietrznych będących na wyposażeniu Lotniczej Akademii Wojskowej. W jego przypadku w 2012 r. wprowadzono zapis o zwiększaniu mnożnika kwoty bazowej pilotom, którzy wykonują loty samolotem wielozadaniowym F-16 i mnożnik ten wzrasta co 3 lata i osiąga maksymalną wartość po 12 latach (Dz.U. 2013 poz. 1151). Obecnie zwiększenie mnożnika kwoty bazowej przysługuje również pilotom samolotów FA-50 oraz F-35 (także wykonującym w trakcie szkolenia wojskowego loty na samolocie wielozadaniowym niebędącym statkiem powietrznym używanym przez Siły Zbrojne RP). Jak widać pilotom, traktowanym jako elitarna grupa w Siłach Zbrojnych, łatwiej było wywalczyć zwiększenie mnożnika również na nowo wdrażanych typach statków powietrznych. Niestety podobne nie nastąpiło w stosunku do ich kolegów ze służy inżynieryjno-lotniczej, odpowiadających za bezpieczną eksploatację samolotów, na których wykonują swoje loty.

Ci ostatni póki co nie mogą liczyć na identyczne traktowanie jak inżynierowie, technicy i mechanicy samolotów F-16. Być może to piloci mając większą siłę przebicia powinni zawalczyć o kolegów, od których zależy ich bezpieczne wykonywanie lotów? 

Być może nowa kadencja Sejmu pozwoli na ponowne zadanie pytań, na których odpowiedzi nie mogli doczekać się panowie posłowie Czesław Mroczek i Paweł Szramka. (AW)

zdjęcie:  8 Baza Lotnictwa Transportowego