... ...

Po  podpisaniu  w ubiegłym  tygodniu przez prezydenta  ustawy  budżetowej    coraz  więcej służb   mundurowych informuje o  szczegółach  waloryzacji o 20 proc.   A jak  sytuacja  przedstawia  się w  resorcie  obrony narodowej?  Jakie są  oczekiwania żołnierzy  i pracowników wojska?

W służbach MSWiA podwyżki  prawie ustalone

Na  forum portal-mundurowy.pl  pojawiają  linki do informacji o podwyżkach w służbach  MSWiA .   Niedawno  Prezydium Zarządu Głównego NSZZ Policjantów  po spotkaniu  z komendantem  głównym  Policji insp. Markiem Boroniem -  zatwierdziło projekt nowelizacji rozporządzenia MSWiA, kształtujący uposażenia policjantów, z naliczeniem  od 1 stycznia 2024 r.  Jak informują   związkowcy, celem  tych uregulowań ma być osiągnięcie oczekiwanego wzrostu uposażenia o 20 proc., czyli o kwotę 1472 zł (1 359 zł. plus 113 zł nagrody rocznej).  

Należy przypomnieć, że  policjanci  podobnie jak funkcjonariusze  Straży Granicznej mają   - podobnie jak  żołnierze  zawodowi  - identyczny  wskaźnik  wielokrotności  kwoty bazowej, który  od 1 stycznia    br. zwiększył się  o 20 proc. – z 1.740,64 zł  do 2 088,77 zł.   Przeciętne  uposażenia w tych służbach stanowi  4,43 krotność tej kwoty, co  powoduje, że średnia podwyżka żołnierzy  zawodowych  podobnie  jak policjantów powinna wynieść 1359 zł  brutto ( bez nagrody  rocznej).  W przypadku funkcjonariuszy  Państwowej  Straży Pożarnej, ta podwyżka  wyniesie 1340 zł brutto (mnożnik  wynosi 4,173), a  funkcjonariuszy Służby  Ochrony Państwa  - 1575 zł brutto (4,899).   

Te mnożniki,  w przypadku  żołnierzy  są  ustalone w rozporządzeniu  prezydenta RP, a w  innych służbach  mundurowych -  przez  Radę Ministrów. 

W  przypadku policji, ich uposażenie  jest dwuskładnikowe.   Dodatek za stopień jest powiązany z  kwotą  bazową.  Z kalkulacji wynika, że dodatki za stopień wzrosną od 330 zł (dla posterunkowego) do 474 zł (dla generalnego inspektora), średnio  będzie  to wzrost o  375 zł.  Takie  rozwiązanie bardzo  ucieszyło  policyjnych  związkowców,  bowiem w  konsekwencji tej zmiany do 90 proc. wzrośnie ilość elementów uposażenia zależnych od kwoty bazowej, pomniejszając w ten sposób przestrzeń zależną od krytykowanej przez NSZZ Policjantów uznaniowości.

W uzasadnieniu do nowelizacji podkreślono również, że wraz ze wzrostem uposażenia zasadniczego z wysługą lat oraz dodatkiem za stopień, rośnie podstawa do przyznawania dodatków  służbowych i funkcyjnych.  Jest to ok 90 zł w przeliczeniu na policjanta. W odniesieniu do części dodatków funkcyjnych będzie ona obligatoryjna, ponieważ dodatek funkcyjny nie może być niższy niż 20 proc. uposażenia zasadniczego plus dodatek za stopień. Co do dodatków służbowych, NSZZ Policjantów stoi na  stanowisku, że zasady tej regulacji powinny zostać uzgodnione na poziomie Zarządów Wojewódzkich i Szkolnych.

 W przypadku policji,  rosnąca  kwota   bazowej  powoduje także wzrost takich dodatków jak:  instruktorski, stołeczny, za psa, za konia, lotniczy, kontrolerski, specjalny, terenowy czy wojenny.

Porozumienie  płacowe  zaakceptowano także w  Państwowej Straży  Pożarnej.  Funkcjonariusze PSP  umówili się, że po wzroście kwoty  bazowej o 20 proc., przeciętne uposażenie (bez nagrody rocznej)  zwiększy  się  o kwotę 1 340 złotych na etat miesięcznie ( jest o 19 zł niższy niż  u policjantów i żołnierzy, bo wskaźnik  jest nieco mniejszy – przyp. R.Ch.). Wymaga to zmiany rozporządzenia w sprawie uposażenia strażaków w taki sposób, aby  uposażenia  zasadnicze    było zwiększane  średnio o 1227 zł .  Pozostała kwota, tj. ok. 62 zł zostanie rozdysponowana przez kierowników jednostek organizacyjnych na skutki związane z przeszeregowaniem strażaków na wyższe stanowiska służbowe oraz wzrost innych składników uposażenia.

 Spłaszczanie  stawek  żołnierzy zawodowych nie jest  wskazane

- Czekamy na  propozycje  kierownictwa  MON   dotyczące  projektu  rozporządzenia  MON ws.  stawek  uposażenia  zasadniczego żołnierzy  zawodowych  - poinformował  płk Krzysztof Jewgiejuk,  przewodniczący Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych.  Konwent  nie jest zwolennikiem  spłaszczania  siatki płac , ani nie ma tej sprawczości  jaką  mają  związkowcy z resortu  spraw  wewnętrznych i administracji.   Jest  to bowiem organ opiniodawczo- doradczy  szefa  MON. 

Nie oznacza  to, że   konwent  nie prowadzi  działań na rzecz żołnierskiego środowiska. Niedawno  Prezydium Organów Przedstawicielskich Żołnierzy Zawodowych  spotkało się z Andrzejem Grzybem, przewodniczącym sejmowej Komisji  Obrony  Narodowej.   W trakcie  rozmowy   poruszano  kwestie m.in. socjalno-bytowe, w tym również  dotyczące  siatki  płac żołnierzy zawodowych,   bezpłatnego  zakwaterowania w internatach  wojskowych  czy też wypłaty  odprawy  mieszkaniowej w trakcie  służby

Na razie  obowiązuje  rozporządzenia MON z 27 marca 2023 r.  ws.  uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych,  które weszło  w życie dopiero  od 1  marca ubiegłego roku.  W tym roku  waloryzacja  obowiązuje  od 1 stycznia, z wyrównaniem  od  nowego  roku.   Na podwyżki  uposażeń żołnierzy  zawodowych  zarezerwowano  ok. 2,5 mld  zł   w budżecie  MON.  Należy przypomnieć, że    zarówno w  propozycji  ustawy  okołobudżetowej na 2024 r.  przegotowanej  przez rząd  Mateusza  Morawieckiego ( o 12,3 proc.) , jak i przez Prezydenta  RP po uprzednim zawetowaniu  tego projektu,  waloryzacja  w służbach  mundurowych  miała  być  dopiero  od marca br. 

Skierowanie  przez Prezydenta RP  do Trybunału  Konstytucyjnego - po podpisaniu  przez  niego ustawy budżetowej  i tzw.  ustawy okołobudżetowej  na 2024 r. – nie wstrzymuje podwyżek  w służbach  mundurowych.  TK ma  dwa miesiące na wydanie orzeczenia.  Jeśli   uzna, że budżet  jest niekonstytucyjny z uwagi na brak w Sejmie dwóch  posłów:  Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, co jest  precedensem, to rząd  i tak planuje  nowelizację tegorocznego  budżetu  państwa.  Jest  oczekiwanie, że  projekt siatki płac żołnierzy pojawi się  na stronie  Rządowego  Centrum Legislacji  jeszcze w II połowie  lutego 2024 r.  

Po 7 latach  - zmiany w siatce  wynagrodzeń  w PUZP

W przypadku  pracowników wojska, problemów  jest znacznie więcej do  rozwiązania.   Na  podwyżki   cywilnych pracowników  resortu ON przewidziano  ok. 1,6 mld zł  ( o 30 proc. dla nauczycieli i 20 proc. dla  pozostałych).  Znaczna część  tych pracowników  otrzymała  już  podwyżkę po  podniesieniu minimalnego  wynagrodzenia  w państwie z 3600 zł   do 4242 zł brutto. Oznacza to wzrost o  17,8 proc. w porównaniu do kwoty obowiązującej od 1 lipca 2023 r. oraz o 752 zł   w stosunku do  minimalnej pensji w państwie  z 1 stycznia 2023 r.  ( wzrost  o 21,5 proc). 

W  rezultacie  - jak  napisali  do redakcji  pracownicy  42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu (będącego jednocześnie Wojskowym Oddziałem Gospodarczym-WOG) – z podwyżek w tej  bazie skorzystało ok. 92 proc. pracowników cywilnych  ON.  Mamy  więc do czynienia ze spłaszczaniem  wynagrodzenia, bowiem  nie  jest ważne  czy to portier, pomoc kuchenna, referent, magazynier, księgowa, specjalista czy posiada wykształcenie podstawowe, zawodowe, wyższe czy wyższe z tytułem  magistra,  wszyscy mają tyle samo. Podobna  sytuacja  jest w innych jednostkach wojskowych.

Pojawia się  problem, bo jeśli  wynagrodzenie pracowników wojska  ma zwiększyć  się  o 20 proc.  to  znaczna część z nich  może otrzymać  podwyżki  kilku- lub  kilkunastoprocentowe.    Pensje  cywilnych  pracowników  resortu ON  reguluje załącznik nr 2 tabeli zaszeregowania w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej z 8 czerwca 1998 r.  Ostatnie  zmiany w PUZP zostały wprowadzone 20 grudnia 2017. Od tego czasu minęło ponad 6 lat, a załącznik nr 2, mimo systematycznego podnoszenia wynagrodzenia zasadniczego nie uległ zmianie.  Pracodawcy z resortu ON  ratują się wysokimi  premiami, bowiem nadal  najniższe  wynagrodzenie w I kategorii  zaszeregowania wynosi 1300 zł brutto.

Negocjacji  nie podjęło ówcześnie  kierownictwo  MON odpowiedzialne za współpracę  ze związkami zawodowych, czyli Wojciech Drobny, obecny  dyrektor  Departament Spraw Socjalnych  oraz ówczesny  wiceszef MON Wojciech  Skurkiewicz.  Podczas  spotkania  ze związkowcami wiceminister stwierdził, że  negocjacje wymagają czasu. Jego zdaniem , „w aktualnej sytuacji geopolitycznej nadrzędnym priorytetem kierownictwa MON jest konsekwentne i stanowcze działanie ukierunkowane na radykalne zwiększenie liczebności Wojska Polskiego oraz pilną modernizację sił zbrojnych”.  Z nieoficjalnych wypowiedzi kierownictwa  MON podczas  spotkań  ze związkowcami  wynika, że  sprawa  miała rozpatrywana dopiero  po wyborach  parlamentarnych. I tak się stało.

30 stycznia br.  ze związkowcami  spotkał  się  Stanisław Wziątek, wiceminister  obrony narodowej  odpowiedzialny m.in. za sprawy socjalno-bytowe. –  Chcemy, by  projekty  nowych  tabel  zaszeregowania w PUZP   były przygotowane  przez  resort ON  do połowy  lutego   - informuje  Zenon Jagiełło, przewodniczący  NSZZ Pracowników Wojska. W najbliższą środę  zbiera  się zespół  roboczy.  

Celem związkowców  jest  wzrost pensji  zasadniczej i obniżenie  premii do średnio 10 proc. ( obecnie  premie  dochodzą  do ok.  70 proc.  wynagrodzenia),  Oczekujemy  też na  szczegółowe  wyliczenia podwyżek przez DSS.   – Zmagamy się  ze skutkami  decyzji  podjętych  przez  poprzednie  kierownictwo MON– przyznaje Jagiełlo. Chodzi m.in. o tych pracowników, wojska, którzy  wstąpili do  WOT  i  otrzymali dodatek do pensji   za gotowość do służby w wysokości  1000 zł,  który  pomniejszył  fundusz wynagrodzeń  pozostałych pracowników.  W tej sytuacji nie wiadomo czy są oni nadal  pracownikami wojska  czy też żołnierzami.  Jeśli pracownikami, to   od wynagrodzenia  powinny być odprowadzane składki  na ZUS, a nie są, a jeśli wojskowymi, to  pieniądze  nie powinny pomniejszać  funduszu  wynagrodzeń pracowników wojska.

Do zarządu Głównego NSZZ dotarły również informacje o  konieczności  wypłaty zaległych pensji wraz z odsetkami 12 pracowników  zwolnionych dyscyplinarnie z Wojskowego  Biura Historycznego przez  byłego dyrektora prof. Wojciech Centkiewicza.  Sprawy  przed sądem  nie wygrała  jedna osoba, ale  tylko dlatego , że  wyjechała do Wielkiej  Brytanii .

Przewodniczący NSZZ PW  podkreśla, że  jest optymistą w sprawie przyjęcia nowych stawek  w PUZP. Dostrzega też z drugiej  strony  chęć dialogu i współpracy. R.Ch.