... ...

Podwyżki dla emerytów w 2023 roku  wyniosą od marca co najmniej 250 złotych brutto, ale  na taki wzrost mogą liczyć osoby, które pobierają emeryturę do kwoty około 1700 złotych. Pozostali otrzymają wyższe świadczenia o 14,8 procent.  Tak  wysokiej  waloryzacji nie było  dawno, podobnie jak  inflacji,  która spowodowała, że  w ubiegłym roku  - jak podaje GUS –  nastąpił realny spadek przeciętnego  wynagrodzenia w Polsce o 2,1 proc.  Pierwszy raz  od ponad trzydziestu lat. Za to emeryci i renciści, w tym również  mundurowi,  są pod szczególną  ochroną z uwagi na zbliżające się  wybory parlamentarne.

Realny spadek płac

W ubiegłym tygodniu GUS opublikował wskaźnik przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce w poprzednim roku (6346,15 zł), niezbędny  do wyliczenia  emerytalnej waloryzacji.  To o ok. 11,7 proc. więcej niż rok temu (5682,97 zł)Wynagrodzenia w Polsce w 2022 r. rosły najszybciej od 23 lat. Tyle że średnioroczna inflacja w 2022 r. wyniosła 14,4 proc. To oznacza realny spadek o ok. 2,4 proc. Zgodnie z  ustawą z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych  do obliczenia wskaźnika waloryzacji brane jest co najmniej 20 proc. tej wielkości. Według GUS wyniósł on 97,9, co oznacza  realny spadek  płac o 2,1 w stosunku do roku 2021 r.  Innymi słowy  wynagrodzenia w gospodarce  nie nadążały  za inflacją. Wzrost płac 2022 r. wyhamował, więc wielkość ta nie podwyższy wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w tym roku.

Drugim  wskaźnikiem  niezbędnym do  wyliczenia  waloryzacji  jest  inflacja emerycka, czyli średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów. 13 stycznia 2023 r. GUS  podał dane dotyczące inflacji za 2022 r. Inflacja dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów wyniosła 14,8 proc. Czyli więcej niż rządowe prognozy.

Na tej  podstawie  minister rodziny i polityki społecznej podał w komunikacie, że wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2023 r. wyniesie  114,8 proc.  W  tegorocznej  ustawie  budżetowej  oszacowano wskaźnik na poziomie 13,8 proc. – będzie  o 1 punkt procentowy większy. To oznacza także  większe niż planowano – wydatki z państwowej  kasy.  Z rządowych wyliczeń wynika, że łączny koszt tegorocznej waloryzacji wyniesie ok. 44,15 mld zł.

W tym roku waloryzacja będzie miała charakter kwotowo-procentowy. To oznacza, że część emerytur zostanie powiększona o gwarantowaną kwotę podwyżki w wysokości 250 zł brutto tj. 227,50 zł netto, a część pomnożona przez wskaźnik waloryzacji (14,8 proc.).  Przy czym z gwarantowanej podwyżki 250 zł nie skorzystają emeryci, którzy nie wypracowali emerytury minimalnej. Mowa tu o osobach, które osiągnęły wiek emerytalny, ale nie wypracowały wymaganego przepisami stażu.

Kwoty najniższych świadczeń wyniosą od 1 marca  br. :

  • Najniższa emerytura 1 588,44 zł brutto, tj. 1 445 zł netto.
  • Najniższa renta – całkowita niezdolność do pracy – 1 588,44 zł brutto, tj. 1 445 zł netto.
  • Najniższa renta – częściowa niezdolność do pracy – 1 191,33 zł.
  • Renta rodzinna i renta socjalna 1 588,44 zł brutto, tj. 1 445 zł netto.
  • Świadczenie przedemerytalne 1 600,70 zł brutto.

Waloryzacja procentowa , czyli  podwyżka o 14,8 proc. obejmie emerytury wyższe niż 1700 zł brutto. W przypadku wyższych świadczeń przyjęto rozwiązanie, które jest dla nich bardziej opłacalne. Jego podwyżka  wyniesie  252 zł.  Przy  emeryturze 2500 zł  brutto,  waloryzacja zwiększy  świadczenie o 370 zł, przy  kwocie 3200 zł brutto -  o 474 zł, a przy 3600 brutto  - o 533 zł.

Pięciokrotna różnica między  emeryturą szeregowego a generalską

Z informacji, które otrzymaliśmy  pod koniec ubiegłe roku  z Wydziału Prasowego  Centrum  Operacyjnego  MON wynika, że przeciętna  wysokość  emerytury  wojskowej wyniosła  4322,29 zł brutto.  Najniższa  była  przeciętna emerytura szeregowego (2 550,10 zł przy  403 świadczeniach). Z kolei emerytura  podoficerska wyniosła  przed waloryzacja o 14,8 proc.  2 888,40 zł, chorążego  - 3 708,70 zł, młodszego oficera - 3 840,07 zł, oficera starszego  - 5 717,43 zł, a  generalska ( 380 osób)  - 13 186,80 zł.  Różnica  między emeryturą  szeregowego  a  generalską  jest ponad  pięciokrotną.  

 W sumie 16  wojskowych  biur emerytalnych  (WBE)  wypłacały   w zeszłym roku podopiecznym 107 589  emerytur ( na koniec 2021 - 106 800),  10 136 – rent  inwalidzkich  oraz 38 253 – rent  rodzinnych.

 Z tych  danych wynika, że od spada liczba emerytów  wojskowych. Za  to  dzięki  znaczącej waloryzacji, rośnie przeciętna emerytura (  od 4 079,71 na koniec 2020 r. do  4 708,59 zł brutto na koniec 2022 r., czyli  o  15,4 proc.  przez okres 24 miesięcy.   W zeszłym roku Inflacja dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów wyniosła 14,8 proc. a w 2021 r.  -  5,1 proc.   W ostatnich  dwóch latach inflacja  tzw. emerytalnego koszyka wyniosła prawie  20 proc. przy   wskaźniku waloryzacji  za ten okres  na poziomie 20,5 proc. ( w 2022 r. – 5,7 proc.).  Ale  bazowa  inflacja w tym roku nadal będzie  wysoka, pomimo że na koniec roku ma obniżyć się - według prezesa NBP Adama Glapińskiego - do 6 proc., a  wg ekonomistów – do 10-12 proc.  Waloryzacja jest  rekompensatą za wzrost cen i usług z poprzedniego, a nie bieżącego  roku.

Należy także  uwzględnić  wypłacone  w poprzednich latach „trzynastki”. Jest to  dodatkowe roczne świadczenie, ale  w wysokości  minimalnej emerytury ( w 2023 r.  będzie to 1588,44 zł brutto).  Zostanie wypłacone  w kwietniu.  wszystkim emerytom i rencistom bez względu na wysokość ich podstawowego świadczenia.

„Trzynastki” i „czternastki” na osłodę

Do tego dojdzie na przełomie sierpnia i września „czternastka”  w  maksymalnej wysokości równej minimalnej emeryturze, ale już  nie dla wszystkich. Po raz pierwszy wypłacono  to świadczenie  w 2021 r. i miało być jednorazowe, a teraz  mówi się, że będzie  na stałe.  Jeśli 14.  emerytura zostanie wypłacona w 2023 r. na zasadach obowiązujących w roku ubiegłym, to wyniesie 1 588,44 zł brutto, czyli 1 445 zł netto, ale  na pełną wysokość  mogą liczyć  osoby, których emerytura lub renta nie  przekroczy 2900 zł brutto.  Po  przekroczeniu tego poziomu świadczenie będzie  stopniowo zmniejszane aż  do ok. 4500 zł brutto. Dla przypomnienia w 2022 r. próg ten wynosił 4188,44 zł brutto.

 Aby otrzymać 14 emeryturę, nie trzeba  - podobnie jak przy „trzynastce” i waloryzacji składać wniosku — ani o wypłatę, ani o naliczenie kwoty czternastki. ZUS  czy też inne organy, w tym wojskowe biura emerytalne  oraz Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA  naliczają podwyżkę z urzędu.

Te „trzynastki” i  „czternastki” nie zrekompensują  inflacji, zwłaszcza gdy chodzi  o świadczenia wyższe  od przeciętnych.  Należy pamiętać, że  rekordowa w tym roku waloryzacja  jest efektem  wysokiej  inflacji, która jest korzystna  dla rządu, ale nie dla  konsumentów.   Wysokie  podwyżki  nie powinni być powodem do dumy dla koalicji rządzącej, która przyrównuje ją  do „groszowej”  waloryzacji  za czasów PO-PSL. Warto wtedy zapytać jaka wtedy była  inflacja. R.Ch.