... ...

Zeszły tydzień stał pod znakiem prac nad budżetem państwa. Po podpisaniu porozumienia z Solidarnością, rząd w trybie pilnym zwiększył deficyt w tegorocznej kasie państwa, czyli nadwyżkę wydatków nad kosztami o 24 mld zł i przyjął założenia na 2024 r. Co z tego wynika dla służb mundurowych, bo istnieje obawa, że przy zakładanej na przyszły rok dwukrotnie wyższej waloryzacji emerytur i rent niż wynagrodzeń w sferze budżetowej może ze służby odejść wielu żołnierzy i funkcjonariuszy.

Rządowy projekt nowelizacji tegorocznego budżetu i tzw. ustawy okołobudżetowej został w miniony piątek przesłany do sejmowej Komisji Finansów Publicznych.  Projekt nowelizacji budżetu na 2023 r. podwyższa limit wydatków do nie więcej niż 693,4 mld zł (obecnie jest to kwota 672,5 mld zł), przy dochodach o 3,1 mld zł niższych niż początkowo zakładano ( 601,4 mld zł), zaś deficyt budżetu państwa ma wynieść maksymalnie 92 mld zł (obecnie to 68 mld zł).

Zgodnie z obecną prognozą, PKB w tym roku ma zwiększyć się jedynie o 0,9 proc. (pierwotnie planowano wzrost o 1,7 proc.), zaś inflacja średniorocznie ma wynieść 12 proc. (było 9,8 proc.).

Nagrody uznaniowe dla pracowników sfery budżetowej w 2023 r.

Zwiększeniu ulegają także niektóre kategorie wydatków. Wśród nich jest przekazanie w bieżącym roku dodatkowych dochodów ze zwiększonego deficytu, czyli pożyczek zaciągniętych przez państwo w wysokości ponad 14 mld zł. Zgodnie z porozumieniem rządu z "Solidarnością, mowa jest o zwiększeniu środków na nagrody specjalne dla nauczycieli z okazji 250 rocznicy Dnia Edukacji Narodowej w kwocie średnio ok. 1125 złotych brutto. Są to środki jednorazowe i uznaniowe, które mają otrzymać wszyscy pracownicy sfery budżetowej, w tym żołnierze i funkcjonariusze

“To jest jednorazowe, częściowe wyrównanie biedy i nic więcej – skomentował dla portalu Money.pl Sławomir Koniuszy wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów”.

Jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli resortu finansów w mediach, to będzie 3,2 proc. tzw. funduszu nagród, liczonego za pięć miesięcy w roku 2023. W zależności od segmentu budżetówki świadczenia te będą rozdzielane przez poszczególne instytucje zgodnie z ich własnymi regulaminami.

Ponadto proponuje się zwiększenie wysokości odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych nie tylko dla nauczycieli, ale także osób uprawnionych do zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych oraz członków ich rodzin od dnia 1 lipca 2023 r. Zmiana ta dotyczy emerytów i rencistów – byłych żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celnej, Służby Celno Skarbowej, Służby Więziennej.

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi odpis na fundusz socjalny dla osób uprawnionych do zaopatrzenia emerytalnego żołnierzy zawodowych oraz członków ich rodzin tworzy się w wysokości 0,6 proc. środków zaplanowanych w ustawie budżetowej na rok 2019, natomiast w przypadku pozostałych służb mundurowych w wysokości 0,5 proc. środków zaplanowanych w ustawie.

Wysoki wzrost płacy minimalnej

W ubiegłym tygodniu rząd przedstawił wstępne założenia budżetu na przyszły rok. W założeniach przyjęto, że w 2024 r. PKB ma zwiększyć się o 3 proc. Rząd oczekuje, że inflacja w 2023 r. wyniesie średnio 12 proc., a w następnym roku ok. 6,6 proc.

Rząd PiS przyjął rekordowy wzrost płacy minimalne. Od 1 stycznia 2024 r. płaca minimalna wyniesie 4242 zł brutto ( wobec 3600 zł brutto od 1 lipca 2023 r.) natomiast od 1 lipca 2024 r. – 4300 zł brutto. Propozycja rządowa zakłada, że całkowity wzrost płacy minimalnej od lipca 2023 r. do lipca 2024 r. wyniesie 19,4 proc. a płac w gospodarce - o 9,6 proc. W ocenie ekonomistów, to spowoduje lawinowy wzrost liczby pracowników, którzy pracują na minimalnym wynagrodzeniu, w tym również wielu pracowników wojska. W 2021 r. mieliśmy 1,6 mln osób zarabiających najniższą krajową, w 2023 r. takich osób jest już według danych rządu ponad 3 mln.

Waloryzacja uposażeń w 2024 r. o 6,6 proc.?

Jednocześnie rząd zaproponował Radzie Dialogu Społecznego zwiększenie średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2024 r. w wysokości 106,6 proc. przy zakładanej średniorocznej inflacji na poziomie ok. 6,6 proc.

Jeśli zatem rząd sprowadzi inflację do tego poziomu to żołnierze i funkcjonariuszy mogą liczyć jedynie na utrzymanie siły nabywczej swoich uposażeń. Jest to trudne wyzwanie przy rozdętych wydatkach socjalnych i zapowiadanym zwiększeniu 500 plus do 800 plus.

Te zagrożenia dostrzegają związkowcy skupieni w Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, którzy w opublikowanym liście do premiera domagają się ujęcia w ustawie budżetowej na 2024 rok nie tylko podwyżki o 12 proc. od 1 lipca br. , ale także 25-procentowej, od 1 stycznia przyszłego roku. Postulują oni również o wykreślenie z ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na 2023 r., ze wszystkimi skutkami finansowymi, artykułu 41. Wprowadza on zasadę, że kwoty bazowe ustalone w ustawie budżetowej na 2023 rok (1 740,64 zł brutto) stosuje się do obliczenia uposażeń od 1 marca 2023 r. do 31 grudnia 2023 r., a w pierwszych miesiącach tego roku wykorzystano stawki z 2022 roku (1614,69 zł ).

Wysoka waloryzacja emerytur może zniechęcić do dalszej służby

Ponadto rząd założył wysoką waloryzację rent i emerytur w przyszłym roku na poziomie co najmniej 12,3 proc. Jest to efektem wysokiej tegorocznej inflacji w gospodarstwach emerytów i rencistów przy przewidywanym po raz drugi z rzędu spadku wynagrodzeń realnych w gospodarce, który jest brany pod uwagę przy naliczeniu wskaźnika waloryzacji (według GUS w 2022 r. wyniósł on 97,9, co oznacza realny spadek płac o 2,1 w stosunku do roku 2021 r.).

To może oznaczać kolejne rekordowe odejścia żołnierzy i funkcjonariuszy, zwłaszcza że wielu szeregowych i podoficerów WP uzyska po 15 latach uprawnienia do częściowej emerytury wojskowej. Dla resortów mundurowych będzie to duże wyzwanie jak ich zatrzymać w służbie. R.Ch.

Grafika: KPRM