header portal

 

 

 

środa, 21 sierpień 2019 05:47

Meandry polityki kadrowej w wojsku, czyli major majorowi nierówny

Napisane przez Jerzy Michałowski
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Interesujący artykuł pt. „Przygotowanie kadr wojskowych w Polsce. Inwestujmy w kształcenie oficerów” ukazał się na portalu www.sdirect24.pl autorstwa gen. dyw.  w st. spocz. Jerzego Michałowskiego, byłego zastępcy dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Apeluje on, by w armii było jak najwięcej oficerów absolwentami dwuletnich Podyplomowych Studiów Operacyjno – Taktycznych ( PSOT), z tytułem oficera dyplomowanego sił zbrojnych. To oni powinni zajmować kluczowe stanowiska dowódcze i być realizatorami potrzebnego dla rozwoju SZ programu NUP 2x 35. Jak na razie są problemy obsadą oficerów na PSOT.

Obecny stan

Podstawą do zajęcia się tematem był nowy projekt debaty w sprawie analizy trendów i czynników w środowisku bezpieczeństwa w perspektywie 2035 roku. Sztab Generalny WP w ramach projektu NUP 2x 35 chce wypracować nowe innowacyjne spojrzenie na rozwój sił zbrojnych w obszarze strategii wojskowej, sztuki operacyjnej i taktyki. Zdaniem generała, przyjmując horyzont czasowy rok 2035 powinniśmy już teraz przygotowywać przyszłych dowódców, którym przypadnie w udziale programować i wdrażać założenia tego projektu.

Obecnie – zgodnie z pragmatyką - proces przygotowania i rozwoju oficerów w SZ RP składa się z kilku etapów:
• etap pierwszy, akademia wojskowa – uzyskanie tytułu zawodowego magistra - mianowanie na pierwszy stopień oficerski podporucznika
• etap drugi, do stopnia kapitana - ukończenie kursów kwalifikacyjnych od 3 tygodni do 2,5 miesięcy;
• etap trzeci, wyznaczenie na pierwszy stopień oficera starszego – majora/komandora podporucznika - wymagane jest ukończenie studiów podyplomowych w uczelni wojskowej lub posiadanie tytułu naukowego doktora;
• etap czwarty, wyznaczenie na stopień podpułkownika/komandora porucznika - ukończenie 4. miesięcznego wyższego kursu sztabowego/ kursu dowódców batalionów;
• etap piąty, wyznaczenie na stopień pułkownika/komandora – ukończenie 2. semestrowego wyższego kursu operacyjno – strategicznego;
• etap piąty, wyznaczenie na wyznaczenie na stopień generała brygady/ kontradmirała – ukończenie podyplomowych studiów polityki obronnej.

Kluczowy etap trzeci dotyczący awansu na oficerów starszych

W ocenie gen. Michałowskiego, kluczowy jest etap trzeci, czyli dobre przygotowanie oficerów obejmujących stanowisko zaszeregowane do stopnia majora. Jest to pula stanowisk od szefa sztabu batalionu poprzez stanowiska w sztabach brygad i dywizji wymagające rzetelnej i szerokiej wiedzy taktyczno – operacyjnej. Oficerowie zajmujący te stanowiska powinni posiąść wiedzę z zakresu historii sztuki wojennej, teorii i praktyki sztuki operacyjnej i taktyki, posiąść umiejętność planowania działań bojowych batalionu - brygady oraz poznać zasady działania dywizji, w przeciwnym razie nie będą rozumieli roli miejsca i zadań batalionu, brygady czy dywizji w ugrupowaniu bojowym/operacyjnym.

Ukończenie rzetelnych studiów podyplomowych, poznanie klasycznych kanonów sztuki operacyjnej i taktyki pozwoli na samodzielne wyciąganie wniosków jak prowadzić działania taktyczne i operacyjne stosownie nowych wyzwań i nowoczesnych środków walki, jak optymalnie wykorzystać pododdziały/oddziały na współczesnym, a przede wszystkim przyszłym polu walki. Zdobyta wiedza zapewni, że kolejne kursy to faktyczne poszerzenie, uszczegółowienie i usystematyzowanie wiedzy zdobytej w czasie studiów podyplomowych poszerzonej o doświadczenia na zajmowanych stanowiskach.

Studia PSOT w ASzW na równi z uczelnią cywilną

Studia stacjonarne podyplomowe wymagane do objęcia stanowiska o stopniu etatowym majora są organizowane w Wojskowej Akademii Technicznej - dwa semestry, Akademii Marynarki Wojennej - dwa semestry i Akademii Sztuki Wojennej – Podyplomowe Studia Operacyjno – Taktyczne (PSOT) – cztery semestry.

Jednocześnie ustawa o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych na równi traktuje dyplomy zagranicznych oraz krajowych szkół i uczelni na ze świadectwami uczelni wojskowych. Nie wyklucza też kończenie studiów w uczelniach cywilnych, chociaż nie przygotują oficerów do wykonywania zadań na stanowiskach dowódczych i sztabowych. Z formalnego punktu widzenia, nic nie stoi na przeszkodzie, by wyznaczyć oficerów na stanowiska o stopniu etatowym majora.

Gen. Michałowski przypomina, że już na etapie programowania Podyplomowych Studiów Operacyjno - Taktycznych ( PSOT) w Akademii Sztuki Wojennej - poprzednio Akademii Obrony Narodowej - zarówno Sztab Generalny Wojska Polskiego, Dowództwo Generalne Rodzajów SZ oraz AON/WSzWoj wnioskowali by uporządkować ten problem. Innymi słowy, konieczne byłyby zmiany w pragmatyce, które do tej pory nie nastąpiły.

Studia PSOT nie cieszą się powodzeniem

Okazuje się, że PSOT w ASzWoj nie cieszy się popularnością wśród kandydatów na studia podyplomowe. Dwie ostatnie promocje w 2018 i 2019 rok to około 50 oficerów dyplomowanych przy dużych kłopotach z wytypowaniem chętnych kandydatów mimo, że ASzWoj była gotowa przyjąć dwukrotnie więcej studentów i były takie potrzeby SZ.

Zapewne główne powody to: przeniesienie do rezerwy kadrowej na okres dwóch lat studiów w Warszawie (Rembertowie), a więc dojazdy do domu jedynie na weekend, a po ukończeniu studiów wyznaczenie na nowe stanowisko nie zawsze w dotychczasowym garnizonie. Czy zatem nie jest wygodniej pozostać w „strefie komfortu” i ukończyć dowolne zaoczne studia podyplomowe na uczelni cywilnej i w świetle ustaw aspirować do obejmowania kolejnych stanowisk? Skutkuje to tym, że oficerowie nie posiadają dostatecznej wiedzy fachowej. Odbija się to na jakości ich służby, co widać szczególnie w czasie ćwiczeń taktycznych. Mimo 3-4 lat służby na zajmowanych stanowiskach skierowani na wyższy kurs sztabowy, czy kurs dowódców batalionów nie mogą znaleźć wspólnego „języka” nie tylko z nauczycielami akademickimi, ale i młodszymi kolegami, studentami nawet pierwszego roku podyplomowych studiów operacyjno – taktycznych. Powoduje to, iż kursy te trzeba rozpoczynać od „przypomnienia” wiedzy, którą powinni posiąść w czasie studiów podyplomowych w uczelni wojskowej najlepiej w ASzWoj.

Propozycje do rozważenia

W tej sytuacji generał, proponuje podjąć działania, które pozwolą zapewnić jak najlepsze przygotowanie kadry dowódczej. Najważniejsze to:
• dyplom uczelni cywilnej honorować tylko wówczas gdy zakres wiedzy jest zgodny z wymogami określonymi w karcie opisu stanowiska i potrzebami SZ, a potrzebnych studiów nie ma na uczelni wojskowej,
• wytypować pulę stanowisk dowódczych i sztabowych które mogą być objęte tylko przez oficerów dyplomowanych,
• rozważenia wymaga współdziałanie WAT i AMW w zakresie uczestnictwa studentów tych uczelni w ćwiczeniach organizowanych dla studentów w ASzWoj. Pozwoli to na poszerzenie wiedzy taktycznej przez studentów studiów dwusemestrowych. Ważnym elementem jest również ujednolicenie wymagań i procedur, bo w przyszłości oficerowie ci będą pracowali wspólnie w obsadzie tych samych stanowisk dowodzenia.

Akademia Sztuki Wojennej jest obecnie główną i najlepszą krajową uczelnią wojskową przygotowującą oficerów na poziomie taktycznym, operacyjnym i strategicznym. Kluczowym zatem jest by jak najwięcej oficerów było absolwentami dwuletnich Podyplomowych Studiów Operacyjno – Taktycznych, posiadających tytuł oficera dyplomowanego SZ i to oni powinni zajmować kluczowe stanowiska dowódcze w Siłach Zbrojnych. Dlatego, że bez znajomości klasycznych zasad sztuki wojennej, nie można rozwijać taktyki, sztuki operacyjnej i strategii stosownie do nowych wyzwań, tak by przygotować SZ do wojny, takiej, jakiej jeszcze nie było. Opr. Ry

Żródło: www.sdirect24.pl  >>>

 zdjęcie: Archiwum ASzW ( dzień otwarty)

 

Czytany 6717 razy Ostatnio zmieniany środa, 21 sierpień 2019 05:58

16 komentarzy

  • Link do komentarza EX poniedziałek, 26 sierpień 2019 13:25 napisane przez EX

    Po swoim doświadczeniu widzę, że jakikolwiek rozwój w MON to bzdura. Chciałem zostać przeniesiony w dowolny zakątek Polski do SP, aby mieć możliwość i czas na zrobienie doktoratu wojskowego (oficer młodszy, mający publikacje). Wolano mnie wysłać do cywila.

  • Link do komentarza Oficer piątek, 23 sierpień 2019 10:55 napisane przez Oficer

    Popieram całkowicie wypowiedź "d". To cała prawda. Niestety gdzieś w ciemnych zakamarkach przepisów kadrowych następuje zrównanie dowódców ze specjalistami i na zasadzie "sztuka jest sztuka" każdy por, kpt, mjr, ppłk czy płk jest równy niezależnie od tego jakie ma kwalifikacje. Niestety to samo rzutuje na pensje i za chwile nastąpi "pobudka z ręką w nocniku" i wielkie zdziwienie, że nie ma informatyków w wojsku.

  • Link do komentarza żołnierz czwartek, 22 sierpień 2019 07:30 napisane przez żołnierz

    W wojsku nie ma polityki kadrowej, jest promowanie przez nazwisko i znajomości. I kto próbuje nam to pokazać jakie są potrzeby, ktoś kto nie raz z lubością pokazywał kim jest. Syn po 9 miesięcznym kursie, wielki oficer a teraz absolwent PSOT.

  • Link do komentarza Johny czwartek, 22 sierpień 2019 06:13 napisane przez Johny

    Propozycje zawarte w artykule są w dużej mierze trafne, ale....czy nie mamy tu do czynienia z nepotyzmem ?...syn którego generała jest tegorocznym absolwentem PSOT....? czysty zbieg okoliczności...

  • Link do komentarza dzik czwartek, 22 sierpień 2019 06:01 napisane przez dzik

    NCBC?

  • Link do komentarza marko czwartek, 22 sierpień 2019 06:00 napisane przez marko

    pod względem merytorycznym Pan gen. Michałowski ma absolutną rację, problemem jest natomiast selekcja - typowanie oficerów, począwszy już od dowódcy plutonu z predyspozycjami do dowodzenia oraz z takimi którzy nadają się jedynie do pracy sztabowej lub też na stanowiska z zakresem wiedzy bardzo specjalistycznej. Ten podział na 3 czywięcej grup mógłby umożliwić "wyławianie" kadry, która najlepiej spisywałaby się w określonych dziedzinach. Kadra z predyspozycjami dowódczymi kierowana byłaby np. do ASzW na studia podyplomowe i miałaby otwartą ścieżkę w pionie dowódczym, natomiast pozostali mogli by kończyć inne kierunki na uczelniach cywilnych i zasilać komórki sztabowe i zabezpieczające lub też wymagające wiedzy bardzo specjalistycznej.

  • Link do komentarza d czwartek, 22 sierpień 2019 05:07 napisane przez d

    W mojej opinii Pan Gen. Michałowski miał już swoje 5 min...teraz pewnie zakotwiczył w ASZWoj i lobbuje w ta stronę. Trzeba zrozumiec, że na aspekt edukacji nie mozna patrzec jednostronnie, tzn. nie wszyscy kandydaci na oficera starszego muszą kończyc ta uczelnię! Jako przykład podam po co oficerowi zajmującemu się kryptologią, informatykowi czy tez komuś z WOG taka głeboka wiedza taktyczna? Trzeba zrozumieć również, że kazdy ma swoje miejsce i o ile edukacja "operacyjna" nie jest wielce kosztowna to wyszkolenie specjalisty cyber, krypto czy informatyka (armia boryka się z duzymi brakami tych specjalistów przez niskie płace) trwa pare lat i musi on sie ciągle doskonalić bo technologia postepuje bardzo szybko (informatyka to nie komputer). Armia potrzebuje oficerów operacyjnych-dowódców różnych dziedzin jak również personelu zabezpieczajacego. Moge powiedzieć, że ta uczelnia nie przedstawia wartosci dla ludzi zajmujacych sie techniką, oczywiście nie ujmujac jej sensu jesli chodzi o przygotowanie do roli dowódcy. To tak jakby dowódce batalionu zmechanizowanego wysłać na kurs CISCO CCNA lub Cyber - Ethical Hacker i twierdzić ze zdobyta wiedz da mu ogólne pojecie o komputerach :-), bo nektórzy twierdzą, że kurs PSOT daje ogólna wiedzę taktyczną....pytanie tylko czy to jest potrzebne każdemu?

  • Link do komentarza karol środa, 21 sierpień 2019 20:36 napisane przez karol

    Ta, jest taki generał, który na wizytę wiceministra ściągał komputery, żeby pokazać jak jest super :)))

  • Link do komentarza Stacho środa, 21 sierpień 2019 20:20 napisane przez Stacho

    Przywrócić stare zasady awansów dla oficerów. Żołnierz musi swoje odsłużyć i nabrać doświadczenia na stanowisku. Minimum w stopniu podporucznik na porucznika 3 lata, kapitana 4 lata, major 5 lat, podpułkownika 5 lat ... Szybkie awanse to już jest jakaś norma dla wybrańców...

  • Link do komentarza Współczesny patriota środa, 21 sierpień 2019 19:49 napisane przez Współczesny patriota

    Kiedy Ci wolnomyśliciele na emeryturze (generałowie rezerwy) zaczną dostrzegać prawdziwy problem tej instytucji, czyli kupczenie stanowiskami niezależnie po jakich szkołach i kursach jest dany oficer. Szybkowary (absolwenci kilku miesięcznych kursów) to nie nie jest prawdziwy problem pragmatyki kadrowej. Ona po prostu nie istnieje. Wystarczy posłuchać ludu (żołnierzy unieszczęśliwionych brakiem wujków na wysokich stołkach). Dla nich system motywacyjny w wojsku nie istnieje tak jak i dla inteligentnych, pracowitych pron. W wojsku liczy się mierny, bierny ale wierny i taki ma największe profity. Dobrze by było, aby autor artykułu zechciał przeanalizować wnioski płynące od mądrych ludzi i nie próbował realizować kolejnej nieudanej reformy systemu doskonalenia zawodowego kadry. Na wspomnianych uczelniach wykładają ludzie z układów, bez kompetencji, a ich wiedza pochodzi z teorii dostępnej literatury, a nie z doświadczenia w linii. Kogo i czego mogą nauczyć? Armia jest zniszczona, a jej odbudowa zajmie 50 lat a może więcej. Dojdzie do wielkiej zapaści kiedy rocznik 70 zrzuci mundur a przecież to już się dzieje. Jeszcze tylko kilka płytek o zmianie ustaw i to wystarczy. Jaki wzorzec mają młodzi oficerowie? Wszechobecnej obłudy, tchórzostwa i kłamstwa przełożonych czy sprzedawania się za przysłowiowe marchewki, czyli przyspieszone, niczym nieuzasadnione awanse. Kiedy wreszcie zobaczę odwagę żołnierza oficera nie bojącego się postawić polityków i czy przełożonemu za cenę ewentualnych profitów?

  • Link do komentarza tomek środa, 21 sierpień 2019 16:03 napisane przez tomek

    Wywalili kupę ludzi, myśleli że młodzi przyjdą a oni maja to w d..pie. Tera to norma w 10 lat major dla mgr po kursie czegoś tam https://oko.press/fabryki-oficerow-czyli-desant-macierewicza-wojsko-polskie-raport-oko-press-o-czystkach-armii/

  • Link do komentarza Tomasz środa, 21 sierpień 2019 15:15 napisane przez Tomasz

    Jestem podoficerem mam mgr i 4 podyplomówki chętnie pójdę na PSOT ale wiek mnie blokuje powyżej 34 lat.

  • Link do komentarza oficer młodszy środa, 21 sierpień 2019 12:42 napisane przez oficer młodszy

    dla mnie to powinni kończyc minimum doktorat, a na ppłk habilitację, te wszystkie szkoły wojskowe a szczególnie ASZWOJ-czyli przysłowiowa szkoła dekli

  • Link do komentarza rysiek środa, 21 sierpień 2019 06:51 napisane przez rysiek

    Wojsko uczy jedynie ślepego poddaństwa i odbiera wolność myślenia. Wypala kreatywność i inicjatywę. Na każdym kroku słyszę: nie można, nie da się, nie wolno! Wnioski giną w otchłani kancelarii dowódców różnych szczebli, a pisma nie docierają do adresatów. Wojsko uczy tchórzostwa!

  • Link do komentarza Fiut środa, 21 sierpień 2019 06:42 napisane przez Fiut

    Obniżyć etaty oficerskie i tak już zawyżone.

  • Link do komentarza olo środa, 21 sierpień 2019 06:41 napisane przez olo

    Jaka polityka kadrowa? Nie trzeba być księdzem tylko wystarczy ministrantem aby zostać majorem. PiS otworzył wrota dla skrótowców po byle kursach aby tylko awansować, bo on ma magistra, pytam się czego? ... Zero przygotowania do zawodu oficer... https://www.biznesinfo.pl/ksiadz-170819-z-majora-zrobili-ministranta

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA