header portal

 

 

 

poniedziałek, 16 wrzesień 2019 20:01

32 samoloty F-35 za 6,5 mld USD?

Napisane przez Krakauer
Oceń ten artykuł
(1 głos)

32 samoloty F-35 za 6,5 mld USD to dowód na to, że nasz rząd podchodzi bardzo poważnie do kwestii bezpieczeństwa. Mówimy o zakupie najnowocześniejszego i najbardziej technicznie i systemowo zaawansowanego samolotu z arsenału amerykańskiego lotnictwa. Wraz z maszynami mamy zakupić potrzebne pakiety części zapasowych, szkolenia i elementy uzbrojenia. Otrzymamy kompletny system, pozwalający na eksploatację tego systemu uzbrojenia.

Ten samolot to istotny krok w rozwoju lotnictwa, głównie ze względu na sieciocentryczność i zdolności do gromadzenia, obróbki i przekazywania informacji. W tym kontekście, to co przygotowali Amerykanie, jest czymś więcej, niż jedynie maszyną latającą, w której zmysły pilota wspiera np. radar i inne systemy uzbrojenia. W przypadku F-35 mówimy o kompleksowym wkomponowaniu całej logiki użycia samolotów, jako środków walki – w środowisko oparte na informacji. Ujawnione możliwości tej maszyny, sama filozofia użycia są przełomowe i niezwykle obiecujące. To nowa jakość w lotnictwie bojowym.

Przy czym jest to nowa maszyna, jeszcze zmagająca się z chorobami wieku dziecięcego. Czasami zawodzi awionika, czasami hydraulika, słychać o pękających płatowcach (elementach nośnych), czy też po prostu zdarzają się błędy w oprogramowaniu. To zupełnie normalne w nowej konstrukcji latającej, należy mieć świadomość, że każda nowa konstrukcja lotnicza jest niezmiernie skomplikowana, a stopień złożoności przekracza zdolności pojmowania rzeczywistości przez laików.

Z powyższych powodów, cena około 200 mln USD za egzemplarz, nie jest w tym przypadku czymś zaskakującym. Producent i kooperanci, wydali olbrzymie pieniądze, żeby opracować tę konstrukcję. Jeżeli nie ma się umiejętności i zasobów pozwalających na samodzielne opracowanie, chociażby samolotu poprzedniej generacji, to zakup gotowej maszyny jest czymś naturalnym.

To smutne, że nasz kraj mający tak fantastyczne korzenie w lotnictwie, jak również zdolny do produkcji dużej ilości samolotów odrzutowych, które były adekwatne do technologii lotniczej okresu swojej epoki, obecnie nie jest w stanie wyprodukować niczego sensownego co może latać i walczyć w powietrzu. Doszło do totalnych zaniedbań w dziedzinie rozwoju technologii lotniczej, co więcej – olbrzymi potencjał kilku ostatnich dekad został zmarnowany lub wyprzedany za grosze. Niestety pewnych rzeczy, które zaprzepaszczono w czasach, w których samoloty „liczono”, jeszcze za pomocą prostych komputerów i suwaków logarytmicznych – są dzisiaj nie do nadrobienia. Oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych, jednak koszty, w tym koszty czasu, jakie trzeba ponieść wywołałyby szok.

Dobrze, że nasz kraj aspiruje do tak ultra nowoczesnego uzbrojenia, trzeba mieć jednak świadomość, że jeżeli poszukujemy optymalizacji w uzbrojeniu na zasadzie porównania stosunku „poniesionego kosztu”, do „możliwego uzysku” – to nie jest najlepszy wybór. W praktyce bowiem, te samoloty, praktycznie 4 razy droższe od F-16, które kupił nasz kraj – nie dadzą nam takiego samego potencjału, jakbyśmy kupili około 120 tych maszyn starszej generacji. Oczywiście najnowsze wersje F-16 są jeszcze droższe, należy się liczyć z ceną około 100 mln USD za samolot wraz z potrzebym oporządzeniem. Jednak, to nadal praktycznie połowę taniej, niż cały system uzbrojenia jakim jest F-35. Nie da się prosto ocenić, czy 32 samoloty F-35 będą dla nas większą korzyścią, niż 64 F-16. To kwestia rozważań dla specjalistów od organizacji i wykorzystania lotnictwa. Na pewno dobrze, że nowe samoloty będą interoperacyjne z samolotami USA i innych zachodnich sojuszników.

Z naszej perspektywy możemy rozważyć korzyści polityczne i gospodarcze. Doświadczenia offsetowe po F-16 są żenujące, nie jesteśmy żadnym partnerem dla Amerykanów. Zresztą zmarnowaliśmy szansę, na chociaż symboliczny udział naszego przemysłu w produkowaniu tego – lub innych zachodnich konstrukcji lotniczych. Dlatego wszystko, co możemy to tylko kupować gotowe produkty, lekko dostosowywane do naszych potrzeb. To pozycjonuje nas w relacji klient – sprzedawca. A to oznacza mniej więcej tyle, że powinniśmy mieć prawo zgłaszać swoje wymagania i grymasić. Jak wygląda proces zakupu, było widać po pozycji pana Andrzeja Dudy w gabinecie owalnym.

Krakauer (obserwatorpolityczny.pl)  >>>

Zdjęcie przedstawia model F-35 na XXVII MSPO w Kielcach 

Czytany 1642 razy

6 komentarzy

  • Link do komentarza pilot wtorek, 24 wrzesień 2019 05:02 napisane przez pilot

    podobno maja być w łasku

  • Link do komentarza Inicjator niedziela, 22 wrzesień 2019 09:26 napisane przez Inicjator

    Sieciocentryczność dla F-35 a informatycy w wojsku.

    Czarno to widzę.

    Dobrzy informatycy to są w cywilu, gdzie godnie zarabiają.

    W Wojsku Polskim informatyk (cywil) to więcej niż starszy referent i jest lepiej opłacany niż sprzątaczka.

    Chociaż wkrótce, jak płaca minimalna (dla m.in. sprzątaczek) osiągnie 4000 PLN, to nikt nie zechce pracować za 4100 zł brutto.

    Pozostaną informatycy cywilni z Ukrainy?

    Na to wychodzi.

    A F-35 będą mogły tylko sobie ładnie latać, bez wykorzystania ich głównej cechy - SIECIOCENTRYCZNOŚCI.

    I o to głównie chodzi.

    Ładnie wypaść na defiladzie.

  • Link do komentarza TOM piątek, 20 wrzesień 2019 10:46 napisane przez TOM

    Podobnie, jak w przypadku samolotów F-16 (które zostały zakupione w 2003 roku za 3,5 mld dolarów) zakup F-35 będzie finansowany ze środków spoza budżetu MON na mocy specjalnej ustawy. Dlatego też, nie ma związku miedzy budżetem MON a zakupem F-35.

  • Link do komentarza J23 wtorek, 17 wrzesień 2019 17:47 napisane przez J23

    Zakup F-35 to wolna amerykanka. W budżecie resortu obrony nie ma wolnych środków https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/607860,f-35-samoloty-koszt-blaszczak.html

  • Link do komentarza kaczor263 wtorek, 17 wrzesień 2019 13:07 napisane przez kaczor263

    F-35 i wojsko będzie chodzić goło i boso(:

  • Link do komentarza Mgr szeregowy wtorek, 17 wrzesień 2019 06:18 napisane przez Mgr szeregowy

    Od trzech lat ja i koledzy z jednostki mundurów nie dostaliśmy i butów. Chodzę w dziurawym mundurze i butach jak szmaciarz! Więc jakie F-35, jaka sieciocentryczność, gdy MON najprostrzych rzeczy nie ogarnia

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA