header portal

 

 

 

środa, 18 wrzesień 2019 05:36

Pegasus to nie pierwsza zabawka do inwigilacji zakupiona przez służby

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rozmowa z Karoliną Iwańską, prawniczką Fundacji Panoptykon, koordynatorki kampanii “Kto cię namierzył?”

Przyzwyczailiśmy się, że jesteśmy inwigilowani. Okazuje się, że można żyć będąc na widelcu...

Faktycznie, w cyfrowej erze łatwo zdobyć bardzo szczegółowe informacje na nasz temat. Część z nich sami zostawiamy w mediach społecznościowych, dzieląc się naszym życiem na Facebooku i w innych serwisach, wyrażając opinie, publikując zdjęcia, podając informacje o sobie w profilach społecznościowych. Jeszcze więcej informacji serwisy społecznościowe zdobywają porównując informacje o nas z tym, co wiedzą o osobach do nas podobnych. W efekcie wystarczy zostawić na Facebooku ok 150 lajków, aby serwis mógł lepiej ocenić naszą osobowość, niż nasi rodzice! Na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale informacje te wykorzystują z powodzeniem reklamodawcy. Z tych samych narządzi reklamowych korzystają politycy, chcący wpłynąć na wyniki wyborów.

Źródło: www.wojskonews.pl 

https://pomorska.pl 

Czytany 141 razy

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA