header portal

 

 

 

wtorek, 01 październik 2019 20:54

Czternasty Zjazd, czyli darmozjady w liczbach

Napisane przez Robert Szmarowski
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

W dniach 25-27 września 2019 roku, w zakopiańskim hotelu Tatra odbywał się XIV Zjazd Sprawozdawczy NSZZ FSG. Spóźniony o trzy miesiące, bo tak, wbrew Statutowi, postanowił kierujący Związkiem Kolasa. Zjazd NSZZ FSG kosztował 25 tys. PLN, a w ciągu trzech dni delegaci pracowali łącznie 3,5 godziny.

Najpierw chronologicznie:

Przyjechali, pochlali, wstali, zjedli i poczłapali do sali.

Wprowadzenie Sztandaru, przywitanie gości i część „merytoryczna”.

Przewodniczący NSZZ FSG wydukał swoje sprawozdanie. To samo zrobił Caban, ten od Funduszu Prawnego. Ten, co Kolasie na prywatne procesy ze mną przyznał 22 tysiące złotych, a z odpowiedzią na mój wniosek o zapomogę zwleka dwa miesiące, chociaż Regulamin Funduszu nakazuje rozpatrzenie sprawy w ciągu 30 dni. Na to wszystko wystąpił Gołąbek, ten z Głównej Komisji Rewizyjnej i zakomunikował, że GKR „przeprowadziła liczne kontrole”, które nie wykazały żadnych uchybień w działaniu Organów Związku. O, pardon, dodał Gołąbek, w kontrolowanej dokumentacji zabrakło dwóch przecinków.

Potem z „oświadczeniem” wystąpił Kraken Baranicz, a potem była „jednogłośna uchwała o szkalownikach”.

Aż wreszcie był ochlaj, rano śniadanie i pożegnanie.

Teraz te liczby:

3

Tyle dni trwał Zjazd. Dzień na dojazd, dzień „obrad” i dzień na rozjechanie się po śniadaniu.

65 + 3

Tylu było delegatów plus goście.

87

Tylu delegatów powinno uczestniczyć w Zjeździe, ale nie uczestniczyło.

3 i pół

Tyle godzin trwały „obrady” Zjazdu, wliczając półgodzinną przerwę.

W pierwszym dniu był tylko przyjazd, czyli kwaterunek i chlanie do pierwszej w nocy. Drugiego dnia było kacowe pożywne śniadanko, a „obrady” rozpoczęły się o 10:15. O 13:40 Zajazd oficjalnie zakończono, towarzystwo rozeszło się regenerować przed „uroczystym” ochlajem, który zaczął się o 17:00 i trwał do późnych godzin nocnych, a w zasadzie porannych. Rankiem dnia trzeciego Delegaci, godnie wypoczęci, zrelaksowani w spa i zacnie opici za cudze pieniądze, rozjechali się do domów.

25.000 (dwadzieścia pięć tysięcy)

Co najmniej tyle złotych Związek zapłacił za fajny wyjazd do Zakopca.

Normalnie miejsce w pokoju standardowym kosztuje ok. 150 złotych. Grupa była duża, więc można przyjąć, że uzyskano upust, powiedzmy udało się zjechać do stówy ode łba. To by dawało 7 tysięcy za dobę. Dwie doby, to 14 tysięcy, plus sala „obrad” i ochlaj, który kosztował pewnie ze trzy tysiące. To już 20 koła, ale trzeba dodać koszty dojazdu. Na przykład transport z Nadwiślańskiego Oddziału wyniósł 650 złotych. Razy liczba oddziałów plus poprawka na różnice w odległości z Polski do hotelu, to mamy kolejne pięć tysięcy. Czyli łącznie imprezka kosztowała Związek nie mniej – to ważne: nie mniej – niż 25 tysięcy złotych.

Tę kwotę należy dodać do już pokaźnego bilansu rozrzutności, aby uświadomić sobie skalę patologii w tej mafii:

Don Kolasa i związkowa Kasa

7.000 (siedem tysięcy)

Tyle złotych kosztowała Związek godzina pracy tych darmozjadów, co najmniej. 25 tysięcy podzielone przez 3,5 daje 7142.

Tyle zrozumieli z listu Michała Krawczyka…

57

Tyle osób przegłosowało uchwałę o tym, że Związek „jednogłośnie” potępia szkalowników, którzy w mediach społecznościowych publikują materiały oczerniające NSZZ FSG. Z nazwiska nie wymieniono nikogo, nie sprecyzowano też, na czym owo oczernianie ma polegać.

Tę „jednogłośność” osiągnięto w taki sposób, że uchwałę poparli ci, którzy pozostali do ostatniego punktu „obrad”, ale wcześniej kilku delegatów z obrzydzeniem opuściło salę.

Jednogłośna Uchwała & Piękne fotografie

2

Tylu funkcjonariuszy liczył Poczet Sztandarowy. To nie jest omyłka pisarska, dwóch. Normanie jest trzech, czyli dowódca, sztandarowy i asysta. Dwuosobowe poczty wystawiane są przez przeorane wiekiem stowarzyszenia weteranów, albo kluby miłośników historii, wędkarstwa, filatelistyki, czy westernów. Do której z tych kategorii zaklasyfikować związek zawodowy zrzeszający pograniczników, czytelnik musi odpowiedzieć samodzielnie.

Drugiego dnia, tego z ochlajem w finale, towarzystwo było po tych trzech godzinach tak skatowane umysłowo, że gdy Kolasa ogłosił koniec Zjazdu, tłum wręcz runął ku wyjściu. Okazało się to falstartem, bo z pragnienia Kolasa zapomniał wydać komendę „Sztandar wyprowadzić” i całe plemię Drewnianych Języków musiało w męczarniach powrócić do miejsc na te dwie ostatnie minuty tortur.

1

Tylu intelektualistów wystąpiło z oświadczeniami. Jeden – Baranicz, facio, który w 2017 roku zapity w trupa uzgadniał pokątnie z Kolasą skład kierownictwa Związku w przededniu oficjalnego wyboru.

Teraz na Zjeździe Baranicz potępił podżegacza Szmarowskiego i zdradziecki Zarząd Oddziałowy przy Nadwiślańskim OSG. Gdy zawiedli Triari, Kolasa wypuścił Krakena.

Triari & Kraken
Reszta jest zerem.

Zero przyzwoitości ma mjr SG Lech Skibicki, który jest podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzającej odszkodowania. Zero przyzwoitości ma st. chor. sztab. SG Dariusz Grządkowski, który jest podejrzanym o kierowanie ową grupą. Pierwszy wyszedł z aresztu po wpłaceniu 20 tysięcy, a drugi – 50 tysięcy. Obaj reprezentowali na Zjeździe Zarząd Oddziałowy przy Nadbużańskim Oddziale SG, pierwszy jako przewodniczący, a drugi jako… skarbnik.

Wazelina i prokurator

Grządkowski był do niedawna zastępcą Kolasy w Zarządzie Głównym. Kiedy i czyją decyzją został ze składu ZG wykreślony, nie wiadomo. Kolejne zero, zero informacji w klubiku Kolasy. Tak samo, jak zero informacji o tym, kto go na tym stanowisku zastąpił.

Szokujące, że wymieniłem tych ludzi z nazwiska, zamiast z pierwszej litery? A co tu ukrywać? Na Zjeździe wszyscy o tym wiedzieli. Tak jak wszyscy wiedzieli, kim jest Grządkowski, gdy 10 września przyjechał na posiedzenie Zarządu Głównego. Jechał za cudze, spał za cudze i żarł za cudze, a w posiedzeniu uczestniczył z nieskrępowaną swobodą głosu.

I teraz ci dwaj, „szanowni Delegaci” podpisali się pod „jednogłośną” uchwałą o potępieniu osób, które przynoszą ujmę Niezależnemu Samorządnemu Związkowi Zawodowemu Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Do tych zer należy dodać jeszcze jedno. Zero porównania.

Między Zjazdem Sprawozdawczym Kolasy, a Konferencją Sprawozdawczą Lisa. Ta druga odbyła się z okazji 15 rocznicy utworzenia Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Organizował to Zarząd Oddziałowy, kierowany przez Roberta Lisa.

Do Lisa przybyli między innymi:

– przewodniczący mundurowych związkowców Litwy

– przewodniczący z Łotwy

– przewodnicząca cywilnych związkowców SG

– trzech byłych komendantów Oddziału

– przedstawiciele NSZZ Policjantów

– z tuzin przedstawicieli firm współpracujących

Jubileusz u Roberta Lisa

A do Zakopanego przyjechało troje przedstawicieli handlowych. Ze strony służbowej nikogo. Przewodniczącego policyjnych związkowców, Rafała Jankowskiego, Kolasa nawet nie miał odwagi zaprosić, słusznie prognozując, że odpowiedzią będzie pogardliwa cisza na łączach.

Zero porównania w dorobku walki o prawa funkcjonariuszy. Lis – psie emerytury, ubezpieczenia samochodowe, dodatek stołeczny, prawa represjonowanych emerytów. Kolasa – gabinetowe udogodnienia dla przełożonych.

Na tym Raport ze Zjazdu zakończono.

Robert Szmarowski

Czytany 3941 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 październik 2019 15:40

5 komentarzy

  • Link do komentarza Tom piątek, 04 październik 2019 14:37 napisane przez Tom

    Tak o tobie pisze placku o nicku " Oficer sil zbrojnych"

  • Link do komentarza Tom piątek, 04 październik 2019 14:34 napisane przez Tom

    Kolejny obsrany prowokator ktoremu zalezy na skluceniu sluzb mundurowych. Olac prostaka!!!!

  • Link do komentarza Marcin środa, 02 październik 2019 17:48 napisane przez Marcin

    Brawo, Linda. Zawsze powtarzam że wszelakie długoterminowe naprawy sposobu myślenia trzeba zacząć od edukacji społeczeństwa. Jest to proces długotrwały i złożony ale możliwy do zrealizowania. Dlaczego statystyczny Polak o 7.00 przyśpiesza na pasach na których znajduje się pieszy, zamiast zwolnić jak to robią w cywilizowanych krajach? Może wstać 10 minut wcześniej? Przecież następnym razem to ja mogę być na pasach? EDUKACJA!

  • Link do komentarza Linda środa, 02 październik 2019 10:16 napisane przez Linda

    Oficer sił zbrojnych oraz inni. Może posilę się tym
    https://youtu.be/b_qPBthOAsE

  • Link do komentarza Oficer sil zbrojnych środa, 02 październik 2019 06:27 napisane przez Oficer sil zbrojnych

    Msw to cioty

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA