header portal

 

 

 

środa, 12 czerwiec 2019 07:06

Żaden poważny kraj nigdy nie zrobił tego, czego dopuścił się IPN. Czeka nas paraliż polskiego wywiadu

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Ujawnienie danych – tym razem już nie polskich oficerów, ale cudzoziemców, którzy pracowali dla polskiego wywiadu – oznacza paraliż polskiego wywiadu na dziesięciolecia i sprawia wrażenie albo szaleństwa, albo działalności agenturalnej - pisze dla Onetu Witold Jurasz.

Tajemnicą poliszynela jest to, że Polska prowadzi działalność wywiadowczą przede wszystkim na kierunku wschodnim. Z punktu widzenia naszego wywiadu najcenniejszymi aktywami są wysoko postawieni politycy (w wypadku Rosji – prawie zawsze wywodzący się z tamtejszych służb), kluczowi urzędnicy (w wypadku Rosji – prawie zawsze wywodzący się z tamtejszych służb), dyplomaci (w wypadku Rosji - prawie zawsze powiązani ze służbami), wojskowi, wybrani naukowcy oraz oficerowie służb specjalnych.

Zważywszy na fakt, iż w interesujących nas państwach nie ma demokracji, dużo mniejsze znaczenie mają dziennikarze, publicyści oraz inne osoby, które w państwach demokratycznych kształtowałyby opinię publiczną. Wszystkie kategorie interesujących nas źródeł informacji to ludzie posiadający wiedzę na tematy międzynarodowe, a więc świadomi tego, iż Polska ujawniła dane agentury z okresu PRL, w tym również ludzi żyjących.

Źródło: www.wojskonews.pl 

https://wiadomosci.onet.pl

 

Czytany 247 razy

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA