header portal

 

 

 

×

Uwaga

Folder doesn't exist or doesn't contain any images
niedziela, 07 lipiec 2019 17:56

Młodszy chorąży Sebastian Marczewski zginął przygotowując się do próby bicia rekordu świata w nurkowaniu

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Młodszy chorąży Sebastian Marczewski - nurek głębokościowy, żołnierz 3 Batalionu Inżynieryjnego w Nisku i weteran wojenny poszkodowany w Afganistanie, nie żyje. Zginął w sobotę podczas nurkowania w Gardzie, największym włoskim jeziorze. Od ponad miesiąca w jeziorze Garda przygotowywał się do próby pobicia absolutnego rekordu świata w głębokości nurkowania - planował zejść na głębokość 333 metrów, czego nie dokonał jeszcze żaden nurek na świecie. Żołnierz po kolejnym treningowym zejściu pod wodę utknął na głębokości 150 metrów. Jego życia nie udało się uratować.

Pierwszy raz głośno o wyczynie Sebastiana Marczewskiego zrobiło się w lipcu 2016 roku, kiedy to przepłynął wzdłuż po dnie jeziora Hańcza. Nurkował przez 467 minut i osiągnął głębokość 104 metrów. Wynurzanie zajęło nurkowi 5 godzin. Aby uniknąć choroby dekompresyjnej, musiał zatrzymywać się na tak zwanych przystankach bezpieczeństwa. Ostatnie trzy godziny nurkowania spędził na platformach zamontowanych na dziewiątym, szóstym i trzecim metrze. Na ostatnim trapie spędził aż 105 minut. W tym czasie zjadł nawet batony, które otrzymał od ekipy zabezpieczającej jego wyczyn.

Źródło: www.wojskonews.pl 

https://echodnia.eu

Czytany 282 razy

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA