header portal

 

 

 

poniedziałek, 08 lipiec 2019 06:46

Bezpieczeństwo i obronność na konwencji PIS, czyli jakie plany na nową kadencję

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Pod koniec ubiegłego tygodnia w Katowicach odbyła się trzydniowa Konwencja Programowa PiS, podczas której wielu wpływowych przedstawicieli partii rządzącej wypowiadało się o planach związanych z bezpieczeństwem i obronnością po ewentualnych wygranych wyborach przez prawicową koalicję. Między innymi o ujednoliceniu prawa w dziedzinie obronności, liczebności armii, właściwym poziomie finansowania Sił Zbrojnych, konieczności podwyższenia uposażeń żołnierzy i funkcjonariuszy oraz nowym programie modernizacji służb mundurowych.

Konieczna nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego

Jak wynika z relacji PAP, szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawłowi Solochowi bardzo zależy na przyjęciu nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi o zapis zadań dla sił zbrojnych RP, a także dla instytucji państwa, samorządów, przedsiębiorców, które mają zapewnić państwu i jego obywatelom odpowiednią ochronę przed zagrożeniami. To swoisty katalog gwarancji bezpieczeństwa państwa. Dlaczego to takie ważne i pilne? Obecna strategia obowiązuje od 2014 r. i wymaga zmiany z uwagi na sytuację międzynarodową, zwłaszcza związaną z agresywną polityką rosyjską oraz zmieniającym się otoczeniem, w tym z rozwojem technologii

Założenia zostały już przygotowane przez prezydenta. Obecnie prace nad strategią są prowadzone przez rząd, a konkretnie przez specjalny zespół ds. opracowania projektu strategii, koordynowany przez MON. W skład tego zespołu wchodzi m.in. Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera i były wiceminister obrony narodowej. On także wypowiadał się na temat prac legislacyjnych. Uznał, że po 52 latach warto rozstać z reliktem PRL jakim jest ustawa o powszechnym obowiązku obrony RP . Ma ją zastąpić jednolita ustawa o bezpieczeństwie narodowym, która m.in. koordynowałaby działania niektórych instytucji państwowych.

Plany a rzeczywistość

Podczas dyskusji panelowych wspomniano także o sprzecznościach zawartych w konstytucji dotyczących kierowania państwem w sytuacji zagrożenia. Jest to ambitne zadanie wymagające jednak zdobycia większości konstytucyjnej w najbliższych wyborach parlamentarnych oraz wielomiesięcznych uzgodnień międzyresortowych. Podobne plany miały także poprzednie ekipy rządzące.

Na razie w tej kadencji parlamentu nie ma szans na uchwalenie kolejnej nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Na początku roku przedstawiciele resortu poinformowali senatorów, że w trybie pilnym trzeba uchwalić zmiany dotyczące m.in. pilotażowego programu szkolenia wojskowego pod nazwą Legia Akademicka dla ochotników. Przy okazji zapowiedziano przywrócenie przedwojennych stopni w jednostkach kultywujących tradycje kawaleryjskie i artyleryjskie, a także zapisano wydłużenie wieku powoływania rezerwistów na ćwiczenia wojskowe szeregowych z 50 do 60 lat, a podoficerów i oficerów z 60 do 63 lat oraz wprowadzenie jednego spersonalizowanego dokumentu o nazwie wojskowa karta tożsamości. Gotowy projekt ustawy czeka od dwóch lat w Rządowym Centrum Legislacji.

Warto także wspomnieć o innych, niezrealizowanych planach legislacyjnych resortu obrony. Pod koniec ubiegłego szef MON Mariusz Błaszczak zapowiadał wzmocnienie korpusu podoficerskiego, co wymaga zmian w pragmatyce, ale i tym razem skończyło na deklaracjach.

Armia ponad 200 tysięczna?

Podczas partyjnej konwencji minister obrony przypomniał, że liczebność wojska polskiego jest obecnie ustalona na 150 tys. żołnierzy wojsk operacyjnych oraz 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W jego ocenie, to zbyt mało, bo polskie wojsko powinno być jeszcze liczniejsze. Na razie, obecny etap budowy armii zawodowej jest bardzo powolny, bo pod koniec ubiegłego roku liczebność armii zawodowej nie przekroczyła 105 tysięcy, a rok wcześniej była o 3,5 tysiąca mniejsza. Znaczniej szybciej rozwija się WOT, w którym obecnie pełni służbę już ponad 20 tys. żołnierzy, w tym 17 tys. stanowią ochotnicy.

Dla kierownictwa MON priorytetem jest tworzenie Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, a zwłaszcza przyciąganie do armii specjalistów w poszczególnych dziedzinach. Podczas konferencji PIS ujawniono, że opiniowane są obecnie założenia, zgodnie z którymi komponent cyberobrony w siłach operacyjnych i w WOT uzyska gotowość operacyjną. 

Wydaje się, że w najbliższych latach bardzo prawdopodobny będzie wzrost liczebności mniej kosztownego dla budżetu MON wojska niezawodowego, głównie WOT. Wyzwaniem będzie również odbudowa rezerw osobowych na wypadek wojny, co będzie bardzo trudne przy braku powszechnego systemu obowiązku obronnego. Niedawna sonda na stronie portalu-mundurowego ujawniła, że przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej na nieco zmienionych zasadach oczekuje 41,5 proc. głosujących, a niemal tyle samo ( 41 proc.) uważa, że pobór do wojska powinien odbywać się na takich samych zasadach jak dziesięć lat temu. Jak podkreślić, że większość użytkowników portalu to żołnierze zawodowi.

Żołnierze muszą być godnie wynagradzani

Szef MON zwrócił także uwagę na wzrost uposażeń żołnierzy, którzy – jak podkreśla – „muszą mieć pewność godnego wynagradzania”. Nie wspomniał czy żołnierze zawodowi otrzymają w 2020 r. podwyżki uposażeń w średniej wysokości 500 zł brutto. W takiej właśnie kwocie zostały one zagwarantowane w przyszłym roku dla niemal wszystkich służb mundurowych, w tym również pracownikom wojska.

Wydaje się, że w tej sprawie wiele będzie zależało od działań resortu spraw wewnętrznych i administracji. Szef MSWiA Elżbieta Witek zaznaczyła, że w przyszłej kadencji, jeśli wybory wygra PiS, będzie kontynuowany program modernizacji służb mundurowych. Podkreśliła, że najważniejsze w tym programie będą inwestycje, a także stworzenie motywacyjnego systemu uposażeń funkcjonariuszy oraz szkolenia.

Oznacza to, że będzie przygotowany program modernizacji służb nie tylko MSWiA, ale także Służby Wieziennej, obejmujący lata 2021-2025, w który będzie ustalony harmonogram podwyżek uposażeń w tych formacjach. Trudno sobie wyobrazić, aby przy podwyżkach byli pominięci żołnierze zawodowi, którzy obecnie maja najniższy wskaźnik wielokrotności kwoty bazowej w służbach mundurowych.

Wiele też będzie zależało od sytuacji gospodarczej. Od przyszłego roku do 2030 r. Polska będzie stopniowo zwiększać procent udziału w finansowaniu obronności, z 2,1 do 2,5 proc. PKB. Prezydent Andrzej Duda chciałby dojść do tego poziomu wcześniej, czyli już w 2024 r.  MON temu „kibicuje", ale w tej sprawie nie zostały podjęte żadne kroki, aby ten pomysł realizować. A ponadto pojawia się coraz więcej sygnałów o nadciagającym kryzysie gospodarczym. R.Ch.

 

Czytany 4263 razy

20 komentarzy

  • Link do komentarza lud czwartek, 11 lipiec 2019 04:18 napisane przez lud

    ja jestem st.chor.szt. i mam25lat służby i będę sluzl do 35 lat

  • Link do komentarza leon środa, 10 lipiec 2019 19:30 napisane przez leon

    Podoficer starszy...Wy...bane - miałem na myśli raczej, że przełożeni nie wiele mogą bo jak za bardzo zaczną dziwić to nikt się nie zawacha złożyc wypowiedzenie. Ale tak było zawsze , że stara kadra musiała umieć wszystko, przyjmowac kontrolę bo młodzi zawsze byli za młodzi. Poza tym wojsko się zmienia i raczej myślę, że służba to będzie epizod w życiorysie niż coś na stałe z emerytura włącznie. Mało kto z nowo przyjetych wytrzyma tą głupawkę na dłuższą mete(25 lat), a ku lepszemu nie idzie.

  • Link do komentarza Podoficer starszy środa, 10 lipiec 2019 19:01 napisane przez Podoficer starszy

    Leona wypowiedź w większości pokrywa się z prawdą, poza jednym małym szczegółem, a mianowicie nie wszyscy starzy chorążowie mają wy...ne. Osobiście nabyłem już dawno prawa emerytalne, a mimo to moim głównym strojem jest drelich roboczy. W mundur ubieram się bardzo rzadko, bo ktoś przy sprzęcie musi pracować, a wśród "młodzieży " jest taka rotacja, że jak już coś ogarniać zaczynają, to albo ich przenoszą, albo sami rezygnują ze służby. Większość moich kolegów, tzw. "starych podoficerów " też przed robotą nie ucieka i strój roboczy, oraz umorusane ręce nie są im obce. Koledzy ze sztabu niejednokrotnie zostają po godzinach, żeby "nadgonić z robotą" i tylko ci tzw. "starzy" nie rozliczają swego czasu pracy co do minuty wyliczając swoim przełożonym ile to już razy po godzinach zostali. Od pewnego czasu zauważyłem trend, że właśnie Ci tzw. starzy angażują się w służbie, a młodzież skupia się głównie na tym co im się należy, a nie na zapoznaniu się i wywiązywaniu z zakresu obowiązków. Nie jest to oczywiście reguła, a jedynie moje skromne spostrzeżenia.

  • Link do komentarza leon środa, 10 lipiec 2019 17:49 napisane przez leon

    Było ale narazie zawisło. Pełni chor. mieli stawić się w W-wie i mieli dostać propozycje na wykładowców i pomocników wykładowców w szkołach w W-wie, Wrocławiu i innych. Są to ludzie w wiekszości z pełna wysługą i pewnie mało komu będzie pasowac na stare lata sie przenosić. Czy to ma sens pozbywanie się ludzi gdzie z drugiej strony potrzeba nowych? Ma. Te etaty sie zlikwiduje/obiniży, ludzie odejdą na ich miejsce(nie dosłownie) przyjmie sie szeregowego, który bedzie robił( stary chor. ma juz wy...bane). Młody najprawdopodobnie nie doczeka emerytury i tym spoisobem jest tańszy wyrobnik, a tzw. przywileje umrą śmiercia naturalna bo młodzi z nich nie skorzystają.

  • Link do komentarza zenek wtorek, 09 lipiec 2019 16:53 napisane przez zenek

    Pewnie, na co tyle etatów oficerskich? W DK MON copy-past i następna decyzja gotowa.

  • Link do komentarza arkadiusz wtorek, 09 lipiec 2019 16:45 napisane przez arkadiusz

    Dlaczego nie zrobić przeglądu etatów oficerskich? Cała Warszawa nimi stoi: departamenty, dowództwa i przeróżne pseudo wojskowe instytucje. Pozamieniać na etaty podoficerskie!

  • Link do komentarza oficer wtorek, 09 lipiec 2019 14:55 napisane przez oficer

    zwiększyć, ale szeregowymi, wysokie stopnie im nie potrzebne

  • Link do komentarza podoficer starszy wtorek, 09 lipiec 2019 13:13 napisane przez podoficer starszy

    Jeśli potwierdzi się ostatecznie informacja napisana przez Mill, to większość obecnych st. chor. szt. nie pozwoli sobie na powtórkę z 2004 r. i pożegna się z armią. Mam świadomość, że nikt za nikim płakał nie będzie, ale jak to się ma do zwiększenia liczebności armii? Politycy mówią o zwiększeniu liczebności armii do 200 tysięcy żołnierzy, a lobbyści robią wszystko by pozbyć się żołnierzy z najwyższym stopniem podoficerskim. Takiego bałaganu nie widziałem nigdy!!! Czy ktoś jeszcze nad czymkolwiek panuje?

  • Link do komentarza jan wtorek, 09 lipiec 2019 08:28 napisane przez jan

    czyli nic nowego, to samo co w 2004 roku

  • Link do komentarza Mill wtorek, 09 lipiec 2019 08:05 napisane przez Mill

    Misiek
    Czytałeś protokoły z osiatnich dwóch posiedzen komisji ds. "koncepcji...?" Nie ma tam pół zdania o zachowaniu U. To co napisałeś było jedna z propozycji. Patrzysz na rzeczywistość przez różowe okulary. Poczytaj sobie o dodatku wyrownawczym. Ta opcja jest bardziej realna.

  • Link do komentarza generał wtorek, 09 lipiec 2019 02:53 napisane przez generał

    Komu znowu przychodzi do tego łba o kolejnych już zmianach, ludzie są już tym zmęczeni. Jest takie przysłowie "jak pies nie ma co robić to jaja liże".
    Ci ludzie w Dowództwach naprawdę uważają się za kogoś ważnego, nic mylnego, taka robotę to ja mogę już robić.
    Zapraszam ich do nawigacji, kontroli ruch lotniczego czy meteorologii. Do nauki Panowie w dowództwach.
    Znajomość angielski to nie jest dzisiaj żaden atut, każdy nim swobodnie si e ju z posługuje.
    Pozdrawiam

  • Link do komentarza MIsiek poniedziałek, 08 lipiec 2019 18:47 napisane przez MIsiek

    O tym samym napisałem to znaczy jak teraz ktoś jest na stanowisku U-10 i jego stanowisko zostanie zmienione np. na st. chor. to do czasu kiedy ten Kowalski będzie na tym stanowisku to będzie miał należności z U-10, ale jak odejdzie na emke, albo na inne stanowisko to kolejna osoba jak przyjdzie na to samo stanowisko to będzie już na st. chor.

  • Link do komentarza PODOFICER poniedziałek, 08 lipiec 2019 17:19 napisane przez PODOFICER

    Jakieś dobre 6 miesięcy temu lub dalej Polska zbrojna pisała o likwidacji stopni podoficerskich : starszy kapral oraz młodszy chorąży. Zastanawiam się czy do tego jednak nie dojdzie.
    Układ stopni może być taki w przyszłości :
    szeregowi : szeregowy, starszy szeregowy
    podoficerowie młodsi : kapral, plutonowy
    podoficerowie : sierżant, starszy sierżant
    podoficerowie starsi : chorąży, starszy chorąży
    ostatni korpus podoficerów STARSZY PODOFICER DOWÓDZTWA : starszy chorąży sztabowy.
    Możliwe, że te kilka tysięcy starszych chorążych sztabowych nie wszyscy po nowemu będą mieć stanowiska, gdyż tylko stanowisk dla starszych chorążych sztabowych będzie o wiele mniej. Możliwe też, że ci którzy już posiadają te stopnie dosłużą do końca aż do emerytury lub część zmienią stanowiska na starszych podoficerów dowództwa.

    Armia 200 tysięczna była możliwa zaraz po likwidacji zasadniczej służby wojskowej. W tamtym okresie było jeszcze bardzo dużo chętnych do pozostania w wojsku po służbie zasadniczej. Teraz na chętnych mogą zadziałać tylko duże pieniądze, bo tym rządzi rynek pracodawcy i pracownika. Wydaję mi się, że nowy, najnowszy sprzęt nie wielu zachęci do wstąpienia do naszego wojska polskiego.

  • Link do komentarza MIsiek poniedziałek, 08 lipiec 2019 16:06 napisane przez MIsiek

    Do Daniela

    Kolego w jakiej koncepcji masz takie bzdury zapisane o których piszesz ? Ma być tak, że do czasu, kiedy jesteś na tym stanowisku zaszeregowanym dzisiaj do U-10 to dalej będziesz na nim pełnił obowiązki i będziesz brał z niego pensję , podwyżki jak i emeryturę. I nikt nie będzie zmuszony, aby z tego stanowiska odejść, problemem będzie, jeśli Ty sam będziesz chciał zmienić stanowisko, wtedy właśnie będziesz musiał iść na takie, które po nowemu będzie zaszeregowane do U-10, bo jeśli nie to będziesz wtedy brał pensję odpowiednią do tego jakie będzie U na tym nowym stanowisku. Przecież nad tym wszystkim pracują ludzie , którzy zdają sobie sprawę, że jeśli dzisiaj podof. starszy straciłby na takiej transakcji to chyba nie będzie takiego, który ma swoje lata i dalej będzie chciał służyć. A każdemu zależy, aby ludzie z doświadczeniem pozostali w Armii, bo tak jak tutaj było pisane za wielu chętnych nie ma aby pracować w wojsku. Trzeba wierzyć, że wszystko będzie tak aby dzisiaj pracujący żołnierze nie stracili.

  • Link do komentarza Daniel poniedziałek, 08 lipiec 2019 15:06 napisane przez Daniel

    Żołnierze mianowani na STE: st. chor. sztab. w tak ważne dla Nas święto 11 Listopada i to jeszcze w 100 Rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę zgodnie z założeniami KONCEPCJI ROZWOJU KORPUSU PODOFICERÓW będą musieli zwolnić swoje stanowiska lub też odejść do rezerwy. Wzbudza to bardzo negatywne nastroje.

  • Link do komentarza Kodi poniedziałek, 08 lipiec 2019 14:04 napisane przez Kodi

    Jeśli chcą mieć armię 200 tyś to musza dać żołnierzom minimum 1000 zł podwyżki.

    Inaczej znów będą Ministrowi meldować że są małe przyrosty. Kampania zostań żołnierzem RP to pic na wodę fotomontaż - efekty będą mizerne - liczy się kasa.

  • Link do komentarza podoficer starszy poniedziałek, 08 lipiec 2019 12:19 napisane przez podoficer starszy

    Koncepcja rozwoju korpusu podoficerów wzbudza bardzo dużo emocji, negatywnych emocji. Wizja zarezerwowania stopnia st. chor. szt. w głównej mierze dla SPD i chęć obniżenia stopni na stanowiskach przypisanych do U10, nie zachęca "starszej" kadry podoficerskiej do pozostania w służbie. Obawy na powtórkę z rewolucji kadrowej z 2004 roku są bardzo duże i nikt zbytnio nie wierzy w zapewnienia, że nie dotknie ona posiadających już najwyższy stopień podoficerski. Zastanawiam się ciągle, czy to nie jest celowe działanie mające pozbycie się kadry podoficerskiej posiadającej wysługę ponad 24 ( + ) lat? Szkoda, że nikt nie liczy się z tymi żołnierzami, a decydenci dają się zwieść garstce lobbujących na swoją korzyść SPD. Niepokój wśród kadry podoficerskiej i zwiększona ilość wniosków o przeniesienie do rezerwy kadrowej (min. ze względu na wizję wejścia w życie koncepcji) kłóci się z zamiarem zwiększenia liczebności armii. Wychodząc z jednostki, trudno dostrzec tłumy kandydatów napierających na bramę i może najwyższy czas uzmysłowić to decydentom.

  • Link do komentarza witek poniedziałek, 08 lipiec 2019 11:31 napisane przez witek

    Na czym ta odbudowa ma polegać na obniżeniu stopni podoficerom ? Brak perspektyw awansu ? Wśród podoficerów nie jest dobrze

  • Link do komentarza osp poniedziałek, 08 lipiec 2019 07:28 napisane przez osp

    głosujcie dalej i powodzenia pajace

  • Link do komentarza oficer poniedziałek, 08 lipiec 2019 07:27 napisane przez oficer

    picu bajdu i jedziemy dalej

Skomentuj