header portal

 

 

 

piątek, 12 lipiec 2019 05:20

Nie będzie zmian w systemie rekonwersji żołnierzy zawodowych

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nie będzie zmian w systemie rekonwersji, czyli aktywizacji zawodowej żołnierzy odchodzących ze służby, ani w dodatkach mieszkaniowych - zapewnił senatorów Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej.  To jeden z obszarów działalności socjalno-bytowej, z której zarówno resort obrony narodowej, jak i żołnierze zawodowi są bardzo zadowoleni. Sztab Generalny WP chciałby  jednak, by przy rekonwersji były uwzględniane także rodziny żołnierzy.

System nowoczesny i efektywny

W tym tygodniu, w Senacie Ministerstwo Obrony Narodowej  przedstawiło informację na  temat systemu rekonwersji w wojsku. MON ma się czym  pochwalić, bowiem  podobnych rozwiązań nie ma w innych służbach mundurowych. .

- Jest nowoczesny i efektywny, bo lepiej radzi sobie niż publiczne służby odpowiadające za zatrudnianie pracowników - zapewnił Wojciech Drobny, dyrektor Departamentu Spraw Socjalnych MON.

Za realizację zadań rekonwersji w Polsce odpowiada podległy mu departament, w którym jest wydział do spraw rekonwersji nadzorujący ten proces w całych siłach zbrojnych.  W Warszawie działa Centralny Ośrodek Aktywizacji Zawodowej, który jest instytucja wiodącą dla ośrodków terenowych. Obsługuje też województwo mazowieckie i łódzkie. Ponadto terenowe Ośrodki Aktywizacji Zawodowej funkcjonują: w Gdyni, Bydgoszczy, Krakowie, Lublinie, Szczecinie, Olsztynie i Wrocławiu. Ośrodki te świadczą usługi doradztwa zawodowego i pośrednictwa pracy. W systemie rekonwersji uczestniczą też wojskowe biura emerytalne, które decydują o przekwalifikowaniu byłych żołnierzy i finansują je. Rekonwersje wpierają też wojewódzkie sztaby wojskowe, które prowadzą działania informacyjne i pośredniczą w pozyskiwaniu pracy na stanowiska związane z obronnością.

Komu przysługuje pomoc i dofinansowanie

Zgodnie z pragmatyką, system rekonwersji oferuje  żołnierzom  następujące podstawowe formy pomocy:

  • doradztwa zawodowego, o ile żołnierz pełnił zawodową służbę wojskową co najmniej trzy lata.
  • przekwalifikowania zawodowego i pośrednictwa pracy na dwa lata przed zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej, o ile pełnił tę służbę co najmniej cztery lata,
  • praktyk zawodowych na sześć miesięcy przed zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej, o ile pełnił zawodową służbę wojskową co najmniej dziewięć lat.                                                                                                                                                        

Rekonwersja jest też adresowana do małżonków i dzieci żołnierzy, którzy ponieśli śmierć podczas służby lub zmarli w okresie trzech lat od zakończenia służby na skutek wypadku lub choroby powstałej podczas jej pełnienia.

Należy podkreślić, że na przekwalifikowanie żołnierza po czterech latach służby resort może przeznaczyć środki w wysokości 100 proc. ustalonego limitu ( jest to 75 % najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego obowiązującego w dniu 1 stycznia roku kalendarzowego).  Obecnie  jest to kwota 2737,50 zł. Środki te są zwiększane po dziewięciu latach służby żołnierza do 200 proc. limitu, a po 15 latach - do 300 proc. Środki przysługujące na rekonwersję członków rodziny zmarłych żołnierzy wynoszą 300 proc. limitu.

Jakie kursy cieszą się powodzeniem

Z informacji przedstawiony przez dyrektora DDS  wynika, że w latach 2016-2018 wydano 10 157 decyzji dotyczących przekwalifikowania zawodowego żołnierzy na łączną kwotę ponad 28 mln zł.  W ponad stu przypadkach odmówiono pomocy. W pierwszym półroczu br.  takich decyzji było ponad tysiąc, przy 31 przypadkach negatywnych. Szeregowi  najczęściej wybierali kursy prawa jazdy różnych kategorii  oraz operatorów maszyn, podoficerowie byli zainteresowani głównie kursami ochrony mienia, prawa jazdy oraz operatorów wózków widłowych,  zaś oficerowie  - studiami podyplomowymi oraz  nauką języków obcych.

Z badań ankietowych prowadzonych przez resort wynika, że przekwalifikowanie zawodowe pomogło znaleźć pracę 79 proc. osób korzystających z tej formy pomocy. W omawianym okresie 12 951 żołnierzy zostało zwolnionych ze służby, z czego 42 proc. z nich nie posiadało uprawnień emerytalnych. Zdaniem Drobnego właśnie wobec tej grupy żołnierzy rekonwersja ma "największy sens".

W latach 2016-2018 z różnych form doradztwa zawodowego w ramach rekonwersji skorzystało ok. 29 tys. osób. W tym czasie ramach pośrednictwa pracy resort obrony pozyskał 3158 ofert zatrudnienia od lokalnych pracodawców. Z tej puli 908 osób otrzymało ofertę zatrudnienia, a 563 osoby zostały zatrudnione. Efektywność  oceniono na 62 proc. podczas gdy w publicznych służbach zajmujących się zatrudnieniem, ten wskaźnik wynosi 47 proc.

SG WP proponuje uwzględnić także rodziny

Gen. dyw. Krzysztof Król, zastępca szefa Sztabu Generalnego  wysoko ocenił  system rekonwersji, a zwłaszcza praktyk zawodowych.  Zaproponował, by wzorem innych armii, w działaniach  rekonwersyjnych uwzględnić także rodziny żołnierzy, którzy często wracają w rodzinne strony.  .

Zdaniem kmdr. Wiesława Banaszewskiego, przewodniczącego Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych WP, system rekonwersji jest wysoko oceniany przez żołnierzy jako niezbędny element zabezpieczenia socjalnego  w przygotowaniu do życia cywilnego. A wszelkie pogłoski o zmianach są źle przyjmowane przez wojskowych.

Obecny na posiedzeniu Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej zapewnił, senatorów, że zmiany na gorsze nie są przewidywane, podobnie jak w dodatkach mieszkaniowych.  Chodzi w szczególności o odprawy mieszkaniowe.  Ustosunkował się także do kwestii zatrudniania byłych żołnierzy Wojsk Specjalnych. Jego zdaniem  radzą sobie dobrze na rynku cywilnym.  R.Ch.

Zdjęcie: Rafał Mniedło (11 LDKP)

Czytany 5533 razy Ostatnio zmieniany piątek, 12 lipiec 2019 05:34

3 komentarzy

  • Link do komentarza adam czwartek, 18 lipiec 2019 06:00 napisane przez adam

    arez ??? skąd sie pan wziołeś bo dawno takich zasciankowych tekstów nie czytałem. Skoro służę to czemu nie jestem traktowany jak żołnierz 24h na dobę tylko od 7.30 do 15.30 a potem jak zwykły cywil wszystko muszę załatwiać ( skonczyły sie przywileje jakieś 20 lat temu ) dwa rynek cywilny jest poprostu konkurencyjny i duzo lepiej platny jak sie posiada jakies umiejetnosci ( no ale jak sie pan urodziles by byc jedynie zolnierzem to zadnych innych pan nie masz ) trzy zalezy w jakiej czesci kraju sie mieszka , zyje i pracuje ( bo moze tam u pana to bida nedza i tylko JW daje jedyne mozliwosc stalej pewnej pracy ) pozdrawiam

  • Link do komentarza arez środa, 17 lipiec 2019 09:58 napisane przez arez

    Pracujesz, czy służysz, służysz czy pracujesz? Czy wy już naprawdę chcecie dodatków za oddychanie? A może trzeba dopłacić za wykorzystanie tlenu, także rachunek sie wyrównuje. Proponuję skupić sie na zadaniach stawianych przez przełożonych a nie ciągle narzekać że robicie coś nieodpłatnie, bo poziom wykonywanych przez was obowiązków odpłatnie "leży i kwiczy" więc wykonujcie co wam każą, a jak sie nie podoba to poprosić przełożonych o rozkaz na piśmie o ile strach pozwoli, albo rzucić kwitem i spróbować sil w cywilu, tam nie dość ze musisz zrobić swoje to jeszcze dodatkowo co nie należy do ciebie- nieodpłatnie. Pozdrowienia z cywila
    PS i nikt ci za prace nie podziękuję w cywilu. Podziękowanie masz na konto każdego pierwszego dnia miesiąca, czy to nie wystarczy?

  • Link do komentarza Wiktorsan piątek, 12 lipiec 2019 11:36 napisane przez Wiktorsan

    Witam
    Artykuł, niestety jak zwykle w podobnych przypadkach, nic nie wspomina o tzw Pełnomocnikach Dowódcy ds. Rekonwersji, to jest o żołnierzach, którzy dokonują tej "czarnej roboty", doradzając, pomagając skompletować, sprawdzając, przygotowując szereg dokumentów w imieniu Dowódcy, w każdej jednostce wojskowej, by przysłowiowy Kowalski, mógł udać się na praktykę zawodową, lub skorzystać z przekwalifikowania zawodowego. Rola Ośrodków Aktywizacji Zawodowej, w stosunku do obecnie będących w służbie żołnierzy, sprowadza się do cenzora dokumentów o których wspomniałem i do przeprowadzenia szkoleń minimum raz w roku, które i tak to my organizujemy. Nadmieniam również, że jest to funkcja iście nieetatowa, za którą oczywiście nie odbieramy żadnego dodatkowego wynagrodzenia, często nawet nie ma dziękuję. To taka jest prawda o rekonwersji. Szkoda, że potwierdzacie mało fajną regułę, w której rzesza pracuje kosztem swoich obowiązków etatowych a śmietankę spija ten, kto podpisuje decyzję. Może Pan Dyrektor Drobny, mógłby się zdobyć na gest i choć pismem podziękować za tę pracę, którą może się teraz pochwalić, adresowanym do tych osób w jednostkach i instytucjach wojskowych, którzy wykonują tę robotę. Czas jest szczególny, ponieważ zainteresowanie korzystaniem z uprawnień do rekonwersji, jak co roku w lipcu, znacznie wzrasta.

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA