header portal

 

 

 

poniedziałek, 22 lipiec 2019 05:20

Co wynika z limitu na 2020 r. - mniejsze zapotrzebowanie na oficerów po studiach stacjonarnych

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Dopiero co zakończono rekrutację na pięcioletnie studia stacjonarne dla kandydatów na żołnierzy zawodowych, a resort obrony narodowej opublikował limit na 2020 r. Nie mamy dobrych informacji dla przyszłorocznych maturzystów - kandydatów na oficerów WP . Miejsc na czterech akademiach wojskowych będzie 1411, czyli o 71 mniej niż w tym roku.

Limit miejsc na 2019 r. zawiera projekt rozporządzenia MON, który w ostatnich dniach został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Wynikał z potrzeb na absolwentów zgłoszonych przez jednostki organizacyjne resortu obrony narodowej w 2025 r., kiedy młodzi ludzie będą promowani oraz możliwości dydaktycznych uczelni. Po raz pierwszy od kilku lat przyszłoroczny limit jest mniejszy niż w roku poprzednim, pomimo zapowiedzi zwiększenia liczebności sił zbrojnych do 200 tysięcy. Należy przypomnieć, że jeszcze w roku akademickim 2015/2016, cztery uczelnie wojskowe przyjęty na pierwszy rok pięcioletnich studiów stacjonarnych tylko 572 maturzystów, rok później - 824, w 2017 r. - 1250, w 2018 r. - 1315, w 2019 r. – 1482, a w 2020 r. planuje 1411.

Prawie 60 proc. miejsc przypada na WAT

Najwięcej kandydatów w 2020 r. przyjmie Wojskowa Akademia Technicznej: 800 – o 89 mniej niż w tym roku wobec 750 w 2018 r. - 595 w 2017 r. i tylko 280 w roku akademickim 2015-2016.

Zgodnie z projektem rozporządzenia limity miejsc na WAT w 2019 r. przedstawiają się następująco:
• elektronika i telekomunikacja - 207 ( 2019 r. było 222 miejsc),
• kryptografia i cyberbezpieczeństwo – 116 (90),
• informatyka – 107 (65)
• mechatronika – 104 (125)
• mechanika i budowa - 83 (65)
• logistyka - 57
• budownictwo – 52 (50)
• lotnictwo i kosmonautyka - 44 (40)
• geodezja i kartografia – 20 (40),
• chemia – 10 (25).

Będzie więcej oficerów od dowodzenia i lotników

Z kolei Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu planuje przyjąć na pięcioletnie studia stacjonarne 365 kandydatów, tyle samo co w tym roku. Najwięcej osób będzie studiować na dowodzeniu ( zarządzaniu) – 285 (320 w 2019 r.). Ponadto dwukrotnie więcej miejsc niż w 2019 r. zarezerwowano na inżynierii bezpieczeństwa ( 60) oraz 20 na logistyce ( 15).

W dwóch kolejnych akademiach wojskowych nastąpił lekki wzrost liczby miejsc dla przyszłorocznych maturzystów. Zgodnie z projektem rozporządzenia MON, Akademia Marynarki Wojennej wręczy 130 indeksów (20 więcej niż 2019 r.). Najwięcej młodych osób będzie studiować na nawigacji oraz systemach informatycznych w bezpieczeństwie ( po 40). Ponadto przyszli oficerowie MW będą mogli kształcić się na mechatronice ( 20), a także na informatyce oraz mechanice i budowie maszyn (po 15 miejsc). 

Z kolei Lotnicza Akademia Wojskowa w Dęblinie będzie mogła przyjąć 116 kandydatów na lotników i nawigatorów (108 w 2019 r.). Najwięcej indeksów jest do zdobycia na wydziale lotnictwa i kosmonautyki, gdzie kształcą się piloci - 78, a także logistyki ( 20) i nawigacji (18).

Szczegółowe zasady rekrutacji w roku akademickim 2019/2020 są określone w uchwałach senatów czterech akademii wojskowych. Prawdopodobnie będą opublikowane wiosną 2020 r.

Każda uczelnia wojskowa ustala dość dowolne kryteria naboru na studia, ale w oparciu o przepisy i wytyczne szefa MON. W tym roku zalecały one m.in. przy rozmowach kwalifikacyjnych traktować priorytetowo absolwentów klas wojskowych i mundurowych w szkołach pogimnazjalnych oraz służbę w WOT, NSR i przygotowawczą, a także przynależność do organizacji proobronnych.

Jak wynika z uzasadnienia projektu rozporządzenia MON koszty utrzymania 1411 kandydatów na żołnierzy w 2020 r. oszacowano na prawie 50 mln zł oraz po ok. 132 mln zł w każdym kolejnym roku studiów trwających w sumie 5 lat. Wychodzi ok. 93,5 tysiąca zł rocznie na jednego podchorążego, z uposażeniem, umundurowaniem, zakwaterowaniem i wyżywieniem. R.Ch.
Zdjęcie: Grzegorz Rosiński ( Dzień otwarty w WAT) 

Czytany 4365 razy

Skomentuj

WYSZUKIWARKA

   

SONDA