... ...

„Kim bym był, gdybym wtedy w 1968 r., nie przyjechał zdawać do WAT? Czy zrobiłbym karierę, czy osiągnąłbym coś w dziedzinach artystycznych? Wydaje mi się, że nie. Bez tej inżynierskości może nawet nie zacząłbym nigdy pisać ani wierszy, ani piosenek” – mówił Jacek Cygan podczas wizyty na swoim wydziale – Wydziale Cybernetyki WAT. Mistrz słowa ocenił, że to dzięki Wojskowej Akademii Technicznej odnalazł swoje powołanie do twórczości.

Znamienitego absolwenta warszawskiej uczelni powitał rektor-komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Przemysław Wachulak. „Z jednej strony umysł ścisły, z drugiej strony artysta. Synergia tak wszechstronnych talentów zaowocowała niezwykłym wkładem w kulturę Polską, jaki wniósł Pan Jacek Cygan. Dziękuję za ponowne odwiedzenie Wojskowej Akademii Technicznej. Cieszymy się, że pamięta Pan o swojej Alma Mater” – powiedział rektor.

Spotkanie odbyło się 24 kwietnia 2024 r. w Sali Senatu WAT. Uczestniczyli w nim dziekan wydziału dr hab. inż. Zbigniew Tarapata, prof. WAT, prodziekani, przedstawiciele kadry naukowo-dydaktycznej oraz studenci.

„Przyjechałem wcześniej i przeszedłem się po tych moich ścieżkach – tu, gdzie mieszkałem, tu, gdzie chodziłem i tu, gdzie tęskniłem na początku za domem, gdzie przeżywałem wszystkie chwile dobre i złe oraz poznawałem nowe rzeczy” – powiedział Jacek Cygan. Tamten młody człowiek rozpoczął studia w WAT w 1968 r. na kierunku cybernetyka wojskowa, dołączając do pierwszego rocznika studentów Wydziału Cybernetyki. Po ukończeniu studiów pracował w WAT do 1983 r.

Dziś Jacek Cygan jest znanym polskim autorem tekstów, piosenek, musicali, poetą, prozaikiem, scenarzystą, a także jurorem i organizatorem festiwali muzycznych. To osobowość artystyczna rozpoznawalna w całym kraju, jak również za granicą, m.in. dzięki tekstowi piosenki „To nie ja!” (w wykonaniu Edyty Górniak utwór zajął 2 miejsce na Konkursie Piosenki Eurowizji w 1994 r.). Wieloletnia praca i oddanie sztuce przyniosły mu wiele nagród i wyróżnień, w tym tytuł Kawalera Orderu Uśmiechu i honorowe obywatelstwo Sosnowca (miasto rodzinne Jacka Cygana).

Ogromną rolę odegrali ludzie, których tu spotkałem

Jak wspomina artysta, każdy z jego kolegów z czasów studiów w Wojskowej Akademii Technicznej miał potrzebę zadziwienia świata, czymś swoim i czymś oryginalnym. „Wszystkimi nami kierowały jakieś pasje. I dzisiaj wydaje się, że te pasje były zaraźliwe, że w jakimś sensie nawzajem się napędzaliśmy w odkrywaniu życia” – powiedział uznany „tekściarz”.

„Nie wińcie mnie za to, że zdradziłem inżynierskie przesłanie. Ludzie, którzy tu siedzą, moi przyjaciele, moi koledzy ze studiów, ze swoją osobowością, ze swoją oryginalnością, to Wy jesteście temu winni, że zacząłem pisać, że zacząłem mieć inne zainteresowania” – usprawiedliwiał się z uśmiechem na twarzy, oddając zasługi tym, którzy go inspirowali.

Przytoczył anegdotę o tym, jak to kolega z akademika zbudził go ze snu przed północą, stwierdzając: „Jak będziesz chodził tak wcześnie spać, to niczego w życiu nie osiągniesz”. Wśród swoich inspiracji Jacek Cygan przywołał twórczość poetycką innego kolegi ze studiów – Andrzeja Ameljańczyka, późniejszego Rektora-Komendanta WAT.

Od AST WAT do Naszej Basi Kochanej

Artysta nie krył, że odnalazł w sobie talent pisarki stosunkowo późno. Podczas studiów uczestniczył w tzw. giełdach piosenek i coraz bardziej interesował się poezją. „Nad łóżkiem w akademiku miałem taką makietkę, do której szpilkami były przypięte wiersze Gałczyńkiego, Grochowiaka, Herberta” – wyliczał. Przełomowym momentem była Giełda Piosenki Studenckiej w Szklarskiej Porębie, na którą pojechał z Jurkiem Filarem (absolwent Wydziału Elektroniki WAT, kompozytor i wykonawca piosenek poetyckich, autor tekstów). „Tam poznaliśmy ludzi, którzy pisali piosenki, wcześniej słyszane przez nas na giełdach. To był szok dla mnie. Postanowiliśmy z Jurkiem w rewanżu dla nich coś napisać, a oni zaczęli to grać – my ich, a oni nasze [piosenki]. Gdyby nie to spotkanie, chyba nie bylibyśmy teraz w tym miejscu, w którym jesteśmy” – wspominał gość WAT.

Dodał, że pierwsza z takich wspólnych piosenek, sygnowana nazwą zespołu AST WAT powstała w autobusie i nosiła tytuł Sen znaleziony w lesie. Na giełdzie w Szklarskiej Porębie utworzyła się grupa przyjaciół, która zaczęła funkcjonować jako zespół muzyczny z kręgu poezji śpiewanej pod nazwą Nasza Basia Kochana (od imienia koleżanki). Po roku zespół wystąpił na festiwalu piosenki studenckiej w Krakowie, zdobywając pierwszą nagrodę. Takie były początki działalności artystycznej Jacka Cygana.

„U Kaliskiego się pali”

Publiczność zgromadzona na spotkaniu w Wojskowej Akademii Technicznej była zainteresowana wspomnieniami artysty związanymi z ówczesnym Rektorem Akademii gen. Sylwestrem Kaliskim. Jacek Cygan napisał bowiem kiedyś tekst pt. „U Kaliskiego się pali”. Gość opowiadał: „Przed egzaminami chodziliśmy do sztabu, uczyć się do późna. Wracając widziałem, że w późnych godzinach nocnych Pan General ciągle pracował. Na inauguracjach roku akademickiego, kiedy generał Kaliski przemawiał, zarażał nas wszystkich swoim wielkim entuzjazmem. Kiedy mówił o planach, o swojej fizyce kwantowej, o laserach, to po prostu przenosiliśmy się w ten świat. Będąc na drugim roku, poszedłem do biblioteki i natknąłem się na czasopisma wydane w Kalifornii w USA, a na stopce redakcyjnej było napisane, że głównym redaktorem jest Sylwester Kaliski, to napawało wielką dumą” – wspominał absolwent Akademii.

Jacek Cygan wciąż obecny w WAT

W 2023 r. Wydział Cybernetyki obchodził swoje 55-lecie istnienia. Z tej okazji powstało m.in. nagranie, na którym Jacek Cygan przytacza opinię jednego z rektorów WAT: „Jacek Cygan jest przykładem tego, że inżynier może być poetą. Odwrotnie to jest niemożliwe. Poeta nie może nagle zostać inżynierem. I to jest prawda”.

Z okazji jubileuszu artysta został uhonorowany medalem 55-lecia Wydziału Cybernetyki za wielki wkład w rozsławianie dobrego imienia Wydziału. Jacek Cygan od 1968 r. do 1978 r. prowadził kroniki Wydziału Cybernetyki, nazwane miedzianymi kronikami, ze względu na obwolutę, którą wykonał z miedzi jego śp. ojciec. Obecnie kroniki te (pierwszy tom: lata 1968–1973 i drugi: lata 1974–1978) stanowią nieocenioną pamiątkę Wydziału stworzoną przez mistrza słowa polskiej piosenki. Jesienią 2023 r. odbył się zjazd absolwentów rocznika 1973 z udziałem Jacka Cygana.

Wyjątkowemu gościowi Akademii został wręczony pamiątkowy kryształ z wizerunkiem artysty oraz list gratulacyjny.

         ***

Jacek Cygan urodził się 6 lipca 1950 r. w Sosnowcu. W 1968 r. rozpoczął studia na Wydziale Cybernetyki WAT. To właśnie tutaj, wśród liczb i algorytmów, narodziła się jego pasja do słowa i dźwięku. Po ukończeniu studiów w 1973 r., rozpoczął swoją artystyczną działalność. Teksty piosenek jego autorstwa szybko zdobyły popularność i uznanie, stając się podstawą wielu utworów, które trafiły na szczyty list przebojów. Sześć z nich zdobyło pierwsze nagrody na prestiżowym Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, w tym: „Jaka róża, taki cierń”, „Diamentowy kolczyk” czy „Wypijmy za błędy”. Te piosenki, w wykonaniu znakomitych wokalistów, stały się nieodłączną częścią polskiej muzyki rozrywkowej.

Ewa Jankiewicz

Zdjęcie: Oleksandr Perets