... ...

W marcu doszło do zatrzymania polskich żołnierzy po użyciu broni na granicy z Białorusią. Rząd pracuje nad zmianą przepisów, które umożliwią legalne użycie broni przez funkcjonariuszy w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia własnego oraz innych osób. 

Podczas poniedziałkowego, wyjazdowego posiedzenia w Białymstoku, Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie ustanowienia „Narodowego Programu Odstraszania i Obrony - Tarcza Wschód”. Rząd omówił, rekomendowane przez Ministra Obrony Narodowej, zmiany w projekcie ustawy o obronie ojczyzny oraz niektórych innych ustaw. W pierwszej części tego projektu jest mowa o zmienionym postępowaniu wobec żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy używają broni w sytuacji zagrożenia. 

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił projekt przepisów określających, w jakich okolicznościach, związanych z zagrożeniem, użycie broni przez żołnierza na granicy nie będzie naruszeniem prawa. Chodzi o odparcie bezpośredniego bezprawnego zamachu na nienaruszalność granicy państwowej, na życie, zdrowie lub wolność żołnierza albo innej osoby; niepodporządkowanie się wezwaniu do rzucenia broni; sytuację, w której ktoś bezprawnie usiłuje odebrać broń palną żołnierzowi lub innej osobie uprawnionej do jej posiadania. 

Przecież nasi wojskowi, straż graniczna, policja nie strzela do ludzi, ale używa broni w celach ostrzegawczych. Ta broń używana była ponad 1000 razy w ostatnich 6 miesiącach na granicy – tłumaczył Donald Tusk. - Chcemy, żeby w najbliższej przyszłości żołnierze nie czuli się przygnieceni tymi okolicznościami prawnymi, co nie znaczy, że będą zwolnieni z obowiązku respektowania prawa – dodał premier.

Propozycje zmian wprowadzają także możliwości użycia oddziału Wojska Polskiego na terytorium państwa polskiego bez konieczności ogłaszania stanu wyjątkowego, czy stanu wojennego. Dotychczas było to niemożliwe.