header portal

poniedziałek, 01 kwiecień 2019 06:16

Zbliża się sprawdzian fizyczny żołnierzy – kobiety pobiegną na 3 km

Napisane przez Wolin
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Za półtora miesiąca żołnierze zawodowi rozpoczną egzaminy ze sprawności fizycznej na nowych już zasadach. Kobiety nie będą miały do przebiegnięcia na czas dystansu 1 km, jak to było jeszcze w ubiegłym roku, ale będą musiały zaliczyć marszobieg na 3 km lub pływanie w czasie 12 min. Zmian w nowych przepisach, które zostały opublikowane rok temu i weszły w życie od stycznia tego roku jest znacznie więcej. Nie są one korzystne dla pań w mundurach, kunktatorów i dowódców.  To nie była informacja na Prima Aprilis. 

Sprawdziany fizyczne, które co roku w maju i czerwcu odbywają się w resorcie obrony narodowej , z ewentualnymi poprawkami jesienią budzą od dawna spore emocje. Jedni te egzaminy krytykowali za duże preferencje dla kobiet, inni zaś jak mogli omijali ten sprawdzian z daleka, wyjeżdżając w delegacje lub idąc na L4. Byli i tacy, którzy zaliczali na egzaminie jedynie te konkurencje, które odbywają się w salach, nie przystępując do marszobiegu. Słusznie wychodzili z założenia, że na ocenę dobrą to wystarczy.

Publikowane przez MON dane dotyczące przeprowadzanych egzaminów w latach ubiegłych wskazują, że kilkanaście procent kadry zawodowej WP jest w słabej lub niezweryfikowanej kondycji fizycznej. Do egzaminów nie przystępował z różnych powodów co dziesiąty żołnierz, w tym dowódcy i szefowie instytucji z najwyższego szczebla, Ponadto kilkuset wojskowych nie zaliczało egzaminu a średnio sześć tysięcy musiało zadowolić się oceną dostateczną. Za to ponad połowa wojskowych kończyła sprawdzian z oceną bardzo dobrą, za którą w czasach , kiedy minister obrony był Radosław Sikorski przysługiwała nawet nagroda pieniężna.

Ten stan nie mógł trwać dłużej, dlatego prawie trzy lata temu Sztab Generalny WP rozpoczął prace nad nowelizacją rozporządzenia MON w sprawie przeprowadzenia sprawdzianu sprawności fizycznej żołnierzy zawodowych. W tym celu decyzją szefa MON nr 269 z 24 sierpnia 2016 r. powołano zespół autorski, który przygotował nowe ćwiczenia i normy dla żołnierzy – mężczyzn i kobiet. To wtedy zaproponowano, by kobiety i mężczyźni zdawali niemal taki sam sprawdzian, przy uwzględnieniu różnic biologicznych kobiet i mężczyzn. Wtedy pojawił się pomysł, był kobiety musiały zaliczać marszobieg na 3 km. Pod lupę wzięto różnice procentowe w najlepszych wynikach biegów długodystansowych mężczyzn i kobiet w sporcie wyczynowym. Wynoszą one ok. 12 proc. Dlatego postanowiono, że na bardzo dobrą ocenę 25-letni mężczyzna będzie musiał przebiec 3 km w 12 min i 30 s, natomiast kobieta w czasie 14 min i 10 s.

Zamiast marszobiegu może być pływanie przez 12 minut. W przypadku mężczyzn powrócono do norm obowiązujących w siłach zbrojnych do 2007 roku, kiedy to dystans dla każdej męskiej grupy wiekowej był dłuższy o 25 m. To dlatego, że armia potrzebuje wytrzymałych i wydolnych żołnierzy. 

Do tej pory każda z konkurencji była oceniana oddzielnie, ale ogólną ocenę ze sprawdzianu stanowiła średnia poszczególnych not. Bywało więc, że żołnierze, którzy zaliczyli trzy konkurencje na hali sportowej na ocenę bardzo dobrą, rezygnowali z biegu, bo i tak mieli już zapewnioną czwórkę z testu. Dlatego już podczas najbliższych majowych sprawdzianów z wf-u wszyscy żołnierze będą musieli zaliczyć marszobieg lub pływanie pod groźbą przyznania oceny nie wyższej niż dostateczna. Ta sprawa, oprócz trzykilometrowego dystansu i wysokich norm dla kobiet była kwestią sporną w resorcie obrony do końca konsultacji nad nowymi przepisami.

W ogóle zmian jest więcej. Mężczyźni i kobiety będą mieli te same konkurencje testujące zwinność i sprawność. Panie zamiast biegu zygzakiem będą mogły wybrać bieg wahadłowy 10 x 10 m, przy normach o ok. 5 proc. łagodniejszych od ustalonych dla mężczyzn w tej samej grupie wiekowej. Należy przypomnieć, że bez zmian pozostanie dotychczasowy podział na osiem grup wiekowych (grupa I – do 25 lat, grupa II – od 26 do 30 lat, III – 31–35, IV – 36–40, V – 41–45, VI – 46–50, VII – 51–55, VIII – powyżej 55 lat). Na przykład kobieta dowódca w wieku 26–30 lat, aby dostać ocenę bardzo dobrą, będzie musiała wykonać to ćwiczenie w 31 s, mężczyzna – 29,5 s.

Ujednoliconych konkurencji jest więcej. Dotychczas żołnierze kobiety wykonywały pompki na ławeczce, teraz tak jak i mężczyźni będą mogły wybrać podciąganie się na drążku. Jednak panie potraktowano łagodniej. Na przykład kobieta (w wieku 31–35 lat), która służy w siłach powietrznych będzie musiała wykonać sześć podciągnięć na ocenę bardzo dobrą, tymczasem mężczyzna – jedenaście.

Zaostrzono również niektóre normy konkurencji dla mężczyzn, jak chociażby te sprawdzające siłę mięśni brzucha. Na przykład żołnierze w wieku 31–35 lat – zamiast 55 będą musieli zrobić 62 skłony tułowia w ciągu 2 min.

Pojawią się także trzy zupełnie nowe konkurencje. Nowe ćwiczenia będą wykonywać przede wszystkim żołnierze z zespołów bojowych jednostek wojsk specjalnych i oddziału specjalnego Żandarmerii, piloci, a także dowódcy niższych szczebli, którzy nie mają więcej niż 30 lat.

Pierwszą nowością jest tor przeszkód w ośrodku sprawności fizycznej (OSF). Tutaj żołnierz będzie musiał m.in. przeskoczyć rów, wbiec na pochylnię, przeczołgać się przez tunel i wspiąć się na ściankę za pomocą liny. W sytuacji, gdy w jednostce nie będzie OSF-u, żołnierze będą zdawać biegowy test siłowy (BTS) z elementami podciągania na drążku, skłonami i pokonywaniem przeszkód.

Drugą nową konkurencją jest test zwinnościowy (BTZ), z wymykami, skokami przez skrzynię, przewrotami na materac. Będą go musieli zaliczać żołnierze sił powietrznych – piloci i nawigatorzy do lat 30.

Nie jest wykluczone, że zaostrzenie norm dla kobiet obejmie także kandydatki na żołnierzy, ubiegające się o indeks jednej z czterech akademii, bo na razie jedną z konkurencji na egzaminie wstępnym jest marszobieg na 800-1000 m. Jak dowiadujemy się, zmian w tym roku nie będzie.
Wolin
Zdjęcie: archiwum 5 pa

Czytany 8436 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 02 kwiecień 2019 06:28

14 komentarzy

Skomentuj

SONDA