poniedziałek, 29 kwiecień 2019 06:30

Koledzy wyręczają państwo i pomagają weteranowi

Napisane przez Wolin
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W miniony weekend Onet.pl opublikował historię Mariusza "Tasiora" Tkaczyka, byłego szeregowego 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, który po 12 latach służby, w tym również w Iraku i Afganistanie musiał odejść z wojska i doznał w cywilu wypadku na motocyklu. Obecnie jest sparaliżowany i nie ma z czego żyć. Pomagają mu koledzy. To ostatni moment, by wesprzeć weterana przynajmniej 1 proc. podatkiem.

Na jedną z nagłośnionych przez Onet.pl akcji zdecydował się Damian Ligocki, który płynie w kajaku biegiem Wisły do Warszawy. Dotrze tam w niedzielę 5 maja. Na plaży przy La Papaya na praskim brzegu Wisły dołączą do niego koledzy, byli żołnierze z jednostek specjalnych i powietrznodesantowych oraz funkcjonariusze ze służb mundurowych.

W ten sposób postanowili oni pomóc swojemu koledze, który uległ wypadkowi i jest sparaliżowany, ale także chcą zwrócić uwagę na problemy weteranów. Jednym z nich jest Mariusz "Tasior" Tkaczyk. W 2017 roku "Tasior" uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu. Został sparaliżowany i przykuty do łóżka. Mariusz dostaje tylko 180 zł zasiłku pielęgnacyjnego i jest całkowicie zdany na pomoc rodziców, W akcję pomocy zaangażowały się stowarzyszenia i koledzy z jednostek. Licytowane są przedmioty i różne pamiątk. 

Jedno z takich przedsięwzięć nosi nazwę „1047 dla Tasiora” (tajemnicza liczba 1047 to w kilometrach długość Wisły). Postępy tego projektu można śledzić na Facebooku, wystarczy wpisać "1047 dla Tasiora".

Akcja składa się z trzech etapów, z których dwa zostały zrealizowane. W połowie kwietnia Damian Ligocki wszedł na Baranią Górę, skąd podążył do miejsca połączenia się potoków Białej i Czarnej Wisełki. Dalej brzegiem Wisły doszedł do Skoczowa. Teraz płynie kajakiem w górę Wisły. 5 maja o godzinie 8.00 rano z praskiego brzegu Wisły ruszą, już większą grupą do Gdyni.

Jest to konkretne wsparcie dla Mariusza Tkaczyk, który rozpoczął służbę wojskową w 2002 r. jako żołnierz służby zasadniczej 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, następnie nadterminowej oraz w korpusie szeregowych zawodowych. Dwukrotnie służył w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Iraku ( w 2005 i 2007 r.), zaś w 2011 r. "Tasior" bierze udział w afgańskiej misji. Z wojen przywozi kilka odznaczeń i medali m.in. "Gwiazdę Iraku", "Gwiazdę Afganistanu", odznakę za rany i kontuzję oraz medal ISAF.

W 2013 r. musiał jednak odejść z wojska , bo przekroczył 12 lat służby wojskowej, a wówczas obowiązujące przepisy pragmatyki zabraniały dłuższej służby w korpusie szeregowych zawodowych. Nikt z przełożonych nie wysłał wówczas weterana na kurs dla podoficerów.

W lipcu 2017 roku, "Tasior" miał ciężki wypadek motocyklowy. Walczył o życie, ale od dnia wypadku jest przykuty do przykuty do łóżka. Gdy uległ wypadkowi nie był już żołnierzem w służbie czynnej, dlatego nie mógł liczyć na pomoc państwa. Pomagają mu koledzy z jednostki, w tym również Damian Ligocki., którzy nie chcą zostawić go bez pomocy. Mariusz dostaje tylko 180 zł zasiłku pielęgnacyjnego i jest całkowicie zdany na pomoc rodziców, którzy sami borykają się z masą problemów.

Wspierają go różne organizacje pozarządowe m.in. Stowarzyszenie Pomocy dla Weterana, którzy do tej pory zebrali ok. 90 tys. zł. 25 maja żołnierze z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej pobiegną dla niego w biegu Rossmana w Łodzi.

Akcję wspiera Fundacja Sprzymierzeni z GROM. Wpłat można dokonywać na nr konta: 08 1600 1228 0003 0141 3220 7001, koniecznie z dopiskiem "nr 041 Mariusz Tkaczyk". Pomóżmy weteranowi z naszych podatków. To już ostatnie godziny rozliczania z PIT, a warto pamiętać, że mamy do dyspozycji na wsparcie dla NGO 1 proc. naszych dochodów.

                                                                                       ***
Miesiąc temu MON zapowiedział przyspieszenie prac nad nowelizacją ustawą o weteranach, które mają zakończyć się jeszcze w tej kadencji parlamentu. Jest szansa, że projekt zmian będzie ogłoszony za miesiąc z okazji Dnia Weterana Działań Poza Granicami Państwa. Na razie prawnicy resortu obrony narodowej skutecznie walczą w sądach cywilnych o odszkodowania z najciężej rannymi weteranami. Ciekawe czy znajdą sposób, by pomóc Mariuszowi Tkaczykowi.

Wolin
Fot. Źródło: www.facebook.com/1047dlatasiora

Czytany 769 razy

1 komentarz

Skomentuj